jedzenie leczące wątrobę czyli zupa wiosenna z rzodkiewek i botwinki :)

IMGP9332

Wiosna to czas szczególnej aktywności naszej wątroby. To dobry czas aby troskliwie o nią zadbać.

Zdrowa wątroba wspiera dobrostan naszego organizmu na wielu poziomach. Wspomaga oczyszczanie ciała z polutantów powstałych wskutek życia w zanieczyszczonym środowisku. Neutralizuje substancje pochodzące z przetworzonej żywności: sztuczne barwniki i konserwanty oraz substancje smakowe. Neutralizuje składniki, które wnikają do naszego ciała z kosmetykami i środkami czystości, które używamy. Usuwa pozostałości po lekach i używkach. Usuwa toksyczne substancje powstające podczas nieprawidłowego łączenia pokarmów. Uczestniczy w oczyszczaniu krwi. Wspomaga wreszcie wątroba przemianę podstawowych składników odżywczych oraz uczestniczy w procesach budowy tkanek naszego organizmu. Ma wpływ na nasze stany emocjonalne: zdrowa wątroba wycisza emocje, zanieczyszczona- destabilizuje. Ma wpływ na zdrowy sen.

Wątroba to narząd o ogromnych możliwościach regeneracyjnych jednak często nasz styl życia może przekroczyć możliwości jej odnowy. Najszybszą odpowiedzią ciała w takich wypadkach jest odczucie przewlekłego zmęczenia, alergie, bóle głowy oraz często niedokrwistość.

Warto więc spożywać częściej pożywienie leczące wątrobę, czyli:

  1. Zielone warzywa liściaste.
  2. Wszelkie kiełki.
  3. Trawę pszeniczną i jęczmienną.
  4. Wodorosty.
  5. Tofu.
  6. Pełne ziarna zbóż.
  7. Rzodkiewki, rzodkiew, czarną rzepę.
  8. Zielone nowalijki: liście rzodkiewek, liście mniszka, koperek, natkę pietruszki i botwinkę.
  9. Marchew i buraki.
  10. Kwaśne pożywienie oraz kiszonki.
  11. Czosnek.

Dziś zupa wiosenna z rzodkiewek, botwinki i wszelkiej innej wiosennej zieloności z kaszą jaglaną.

Zupa będzie zaburzać dosha pitta. Polecam dla osób konstytucji vata i kapha.

Składniki:

1 1/2 pęczka rzodkiewek z liśćmi;

1 duży pęczek botwinki (najlepiej takiej ze sporymi już buraczkami);

1 pęczek młodej pietruszki z natką;

1 pęczek młodej marchewki (bez natki);

1 pęczek koperku;

1/2 młodego pora;

1/2 młodej kapusty;

2-3 ząbki czosnku;

około 3-4 litry wody;

3/4 szklanki kaszy jaglanej;

3-4 kostki bulionu warzywnego ekologicznego;

3 łyżki oliwy z oliwek;

1 opakowanie śmietany sojowej (może także być zwykła);

Wszystkie warzywka dokładnie myjemy i kroimy. Buraczki, rzodkiewki i pietruszki razem z nacią. Nać marchewki się nie nadaje ponieważ nadaje potrawie gorzkawy posmak. Wrzucamy pokrojone warzywa i zieleninę do garnka. Zalewamy wodą. Dolewamy oliwę i dorzucamy kostki warzywnego bulionu. Gotujemy około 15 minut a potem dodajemy kaszę jaglaną. Wszystko gotujemy jeszcze około 10-15 minut. Śmietanę sojową polecam dolać do zupy ciut później-już na talerzu ponieważ w garnku często się warzy. Szybka i smaczna zupa. Bardzo wiosenna 🙂

 

 

 

 

 

bez toksyn czyli zupa krem z kaszy jaglanej z papryką :)

IMGP9283

Niektóre pokarmy sprzyjają gromadzeniu toksyn w naszym ciele inne przeciwnie – wspomagają ich usuwanie.

Warto szczególnie wiosną, po okresie zimowej cięższej i mniej surowej diety, zwiększyć ilość oczyszczających pokarmów w naszym codziennym menu.

Pokarmy przeciwdziałające toksynom to: kasza jaglana, tofu, figi, botwinka i rzodkiew, fasolka mung i fasolka adzuki, młoda trawa jęczmienna i pszeniczna oraz wszelkie wodorosty i algi.

Dodatkowo w większości to pokarmy mocno zasadowe kasza jaglana (ph 8), botwinka (ph9), rzodkiew (ph 8), młoda trawa jęczmienna i pszeniczna (ph 9) oraz wodorosty i algi (ph 10) mocno alkalizujące nasz organizm a więc poprawiające jego ogólny dobrostan na każdym poziomie.

Dziś zupa z kaszy jaglanej. Kasza ta- jako jedyna z niewielu- jest mocno zasadowa. Ma silne działanie nawilżające ponieważ wspomaga odbudowę płynów w organizmie. Jednocześnie poprzez działanie moczopędne wpływa na zachowanie optymalnej ilości wody w organizmie.

Według medycyny chińskiej stanowi kasza jaglana połączenie smaku słodkiego i odrobiny smaku słonego jednocześnie.

Wspomaga kasza jaglana zdrowie nerek oraz odtruwa wątrobę.

To wspaniała kasza do przeprowadzenia postów i detoksów.

Ma silne działanie antywirusowe, antybakteryjne oraz przeciwgrzybicze. To najlepsza kasza dla osób z osłabioną odpornością np. chorujących na drożdżycę lub osób często zaziębiających się.

Dziś zupa krem z kaszy jaglanej z pieczoną papryką.

Kasza jaglana generalnie zaburza dosha vata i pitta natomiast łagodzi kapha. Podana jednak w tej formie kremu, z dużą ilością wody ma jednak dużo łagodniejsze właściwości.

Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej;

2 litry wody;

2-3duże czerwone papryki;

2-3 cebulki szalotki;

3 kostki ekologicznego bulionu warzywnego;

6 łyżek oliwy z oliwek;

1/2 łyżeczki wędzonej papryki;

2-3 szczypty pieprzu cayenne lub chille;

sól;

Papryki kroimy na 4 części każdą, skrapiamy oliwą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy około 25-30 minut. Zdejmujemy skórę z papryki. Po lekkim ostygnięciu skórka schodzi sama. Kiedy papryka jeszcze się piecze obieramy i kroimy szalotki. W garnku podgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulkę 5-8 minut. Kiedy nabierze kolorku dorzucamy do niej kaszę i zalewamy wodą. Dodajemy kostki bulionowe. Gotujemy około 20-25 minut pod przykryciem. Dodajemy pieczona paprykę, wędzoną paprykę i pieprz cayenne. Wszystko dokładnie blendujemy. Sycąca i kremowa zupa świetnie się sprawdza w deszczowe chłodniejsze dni. Smacznego 🙂

 

 

 

plusy smaku słodkiego czyli orzechowo-bananowy shake :)

IMGP9279

Smak słodki jest smakiem podstawowym. To smak pokarmów dających nam energię i siłę życiową. Jednym z koniecznych smaków towarzyszących nam przez cały rok – nie tylko wiosną. Choć szczególny nacisk powinniśmy kłaść na jego obecność podczas przesilenia zimowego i letniego.

Bardzo często słyszę, że cieszy on się złą sławą – nie zawsze zasłużenie. Wszystko zależy od tego z czego pochodzi ten smak. Smak słodki, o którym tu piszę nie powinno się utożsamiać tylko ze smakiem cukru, czekoladek, ciast i batoników. To przede wszystkim smak węglowodanów złożonych.

Według medycyny wschodu smak słodki wnika do trzustki i śledziony wzmacniając je. Ma on wpływ na wątrobę – łagodzi emocje z nią związane czyli gniew i irytację. Smak słodki ma także dobroczynny wpływ na serce i umysł.

Cukry pochodzące z węglowodanów złożonych karmią nasz mózg oraz uspokajają i rozluźniają całe ciało.

Cukry pochodzące z węglowodanów złożonych stabilizują odpowiedni poziom glukozy we krwi co zapobiega stanom irytacji, nadmiernej nerwowości oraz przeciwdziała bólom głowy. Są one źródłem cennych aminokwasów (np. tryptofanu), które mają wpływ na regulację naszego cyklu dobowego, zapewniają odpowiedni poziom naszej energii oraz przeciwdziałają stanom obniżonego nastroju.

To czy smak słodki pochodzący z węglowodanów ma naturę budującą czy oczyszczającą zależy także od tego z czego pochodzi. Właściwości wzmacniające i ogrzewające ma smak słodki pochodzący np. od nieoczyszczonych zbóż, roślin strączkowych, orzechów lub warzyw korzeniowych. Właściwości oczyszczające i wychładzające ma smak pochodzący np. z owoców.

Kieruje on energie w górę ciała i na zewnątrz.

Słodki pokarm buduje Yin ciała. To smak mocno nawilżający. Oprócz pozytywnego wpływu na wszelkie nasze płyny ustrojowe mają także węglowodany złożone pozytywny wpływ ma stan zdrowia naszych jelit. Tworzą cieniutką warstwę ochronną we wnętrzu naszych jelit oraz nawilżają błony śluzowe. Trzeba jednak zachować umiar w spożywaniu słodkich pokarmów ponieważ ich nadmiar prowadzi do oznak wilgoci i nadmiaru śluzu oraz stanowczo spowalnia metabolizm. Osoby z nadwagą powinny dawkować sobie ten smak z umiarem. Ważne dla nich jest dokładne przeżuwanie wszelkich węglowodanów złożonych aby zminimalizować śluz i wilgoć często idące w parze z tendencjami do nadwagi.

Smak słodki złożonych węglowodanów pomaga także w zmniejszeniu zapotrzebowania na sól.

Jest także zalecany jako naturalny zastępnik dla osób wychodzących z nałogów.

Dziś orzechowo-bananowy shake. Super na ciepłe wiosenne popołudnie.

Ajurweda nie poleca zbyt zimnych potraw. Koktajl ten będzie zaburzał dosha vata, pitta i kapha.

Składniki:

2 zamrożone banany (bez skórki);

1 1/2 szklanki mleka migdałowego lub sojowego;

2-3 łyżki masła orzechowego;

1 łyżka syropu klonowego lub miodu;

1 łyżeczka kakao;

1 szczypta soli;

4-5 kostek lodu;

Do blendera wkładamy wszystkie składniki i dokładnie blendujemy. Jeśli nie macie mocnego kielichowego blendera polecam przed zamrożeniem pociąć banany na plasterki a lód pokruszyć przed zmieleniem. Pyszny kremowy i gęsty. Prawdziwy lodowy shake. Smacznego 🙂

 

 

 

 

co jeszcze ma wpływ na równowagę kwasowo-zasadową czyli warzywna tortilla z orzechowym pesto :)

IMGP9242

Pisałam już nie raz o istotności zachowania równowagi kwasowo-zasadowej w naszym organizmie. Wiemy jak ważne jest aby nasz organizm był lekko zasadowy aby móc równoważyć nie tylko kwasotwórcze skutki złej diety ale także kwasotwórcze działanie stresu oraz braku ruchu.

Najważniejsza jest tu odpowiednia dieta. Jedzenie dużej ilości nieprzetworzonych i świeżych warzyw i owoców a także kiełków oraz alg.

Poniżej wklejam link do listy produktów mniej lub bardziej alkalizujących lub zakwaszających organizm:

http://www.izaraczkowska.pl/kasza-brokulami-pod-beszamelem-razem-lista-produktow-alkalizujacych/

Wszyscy wiemy, że o zakwaszenie nie trudno i wszyscy znamy jego niefajne konsekwencje. Jednak nie wszyscy wiemy, że nie tylko odpowiednią dietą można harmonizować naszą równowagę kwasowo-zasadową.

Chciałam dziś tu podać parę prostych sposobów i praktyk na uczynienie naszego organizmu bardziej zasadowego.

1.Namaczaj przed gotowaniem, przetworzeniem lub zjedzeniem pełne zboża i rośliny strączkowe oraz wszelkie orzechy a także nasiona.Proces kiełkowania zachodzący w nasionkach, pestkach i orzechach powoduje, że stają się one bardziej alkaliczne. Ja zazwyczaj namaczam przed zjedzeniem wszelkie orzechy i strączkowe na noc.

2.Dokładnie przeżuwaj pożywienie. Nasza ślina ma odczyn mocno alkaliczny. Im mocniej i dokładniej będziemy przeżuwać węglowodany tym lepiej zachowamy równowagę organizmu.

3.Bądź aktywny. Aktywność fizyczna popełniana regularnie zwiększa poziom tlenu oraz odpowiednio rozprowadza go po naszym organizmie. To brak tlenu powoduje zakwaszanie a jego obecność – odkwasza.

4. Nie najadaj się „do pełna”. Nieprzejadanie się, a w szczególności spożywanie jak najmniejszej ilości produktów odzwierzęcych oraz prawidłowe łączenie pokarmów powoduje, że tlen nie jest zużywany przez nas w tak dużych ilościach. Naturalne procesy przetwarzania, oczyszczania i wydalania z ciała toksyn pozostałych z nadmiaru pożywienia, złych połączeń pokarmowych lub z kwasu moczowego powstałego w wyniku nadmiaru spożycia produktów odzwierzęcych pochłaniają duże ilości tlenu. Jeśli nasz dieta jest uboższa trawienie jest skuteczniejsze i nie trzeba po nim sprzątać a podaż tlenu w ciele jest większa. Tlen zaś skutecznie przeciwdziała zakwaszaniu organizmu.

5. Głęboko oddychaj. Głębokie i spokojne oddechy nie tylko dostarczają ciału tlenu ale i uspokajają. Przeciwdziałają stresowi, który jest czynnikiem mocno zakwaszającym organizm.

6. Akceptuj i bądź wdzięczny. Wszystko jest ze sobą połączone. Nasza postawa, umiejętność akceptacji rzeczywistości, zgoda na to czego zmienić nie możemy i wdzięczność za to co mamy ma wpływ na nasze zdrowie – nie tylko psychiczne. Poczucie, że świat jest taki jak powinien być i rozumienie, że jesteśmy jego częścią rodzi spokój. Pozwala łagodniej przechodzić stres jaki niesie z sobą nasza codzienność oraz przeciwdziałać jego ewentualnym skutkom. Rozwijanie samoświadomości i poszukiwanie własnej duchowości jest koniecznym fundamentem do budowania zdrowia i harmonii na każdym poziomie.

Dziś tortilla z surowymi warzywami i gęstym kremowym sosem z orzechów nerkowca i pietruszki.

Potrawa z przewagą surowizny – świetna na wiosnę. Nadaje się na drugie śniadanie lub kolację.

Danie będzie miało właściwości zależne od zastosowanych warzyw. Pasta natomiast będzie łagodzić dosha vata oraz zaburzać dosha pitta i kapha.

Składniki:

1 tortilla;

1/2 marchewki;

4 -6 liści szpinaku;

1/4 czerwonej papryki;

1/2 ogórka;

3-4 łyżki kukurydzy;

1 garść orzechów nerkowca;

1 ząbek czosnku;

1 pęczek natki pietruszki;

4-5 łyżek oliwy z oliwek;

sól;

Orzechy zalewamy w miseczce wodą i odstawiamy na minimum godzinkę ( lepiej na dłużej). Marchewkę, ogórek i paprykę kroimy w długie paseczki. Liście szpinaku szatkujemy.

Kiedy orzeszki namokną odlewamy wodę. Wrzucamy do orzeszków obrany czosnek, 2 szczypty soli, pokrojoną natkę pietruszki i wlewamy oliwę – wszystko miksujemy na gładką masę.

Pastą smarujemy grubo tortillę. Na wierzchu układamy marchewkę, paprykę, ogórek i szpinak. Posypujemy wszystko kukurydzą. Zwijamy tortillę w rulonik i gotowe. W wersji RAW zamiast tortilli używamy dużego liścia sałaty. Zielonego smacznego 🙂