To jeden z najważniejszych smaków zarówno w ajurwedzie jak i w medycynie chińskiej.

Tak, lubimy smak słodki. Teraz w czasie zimy lubimy go jeszcze bardziej ponieważ ma działanie ogrzewające, pomagające kierować energię na zewnątrz. Powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprzez co pomaga w lepszym ukrwieniu naszych zmarzniętych stóp, dłoni, nosów i uszu. Dodatkowo spalanie pokarmów o smaku słodkim powoduje dostarczenie organizmowi dużej dawki ciepła – to świetne energetyzujące paliwo. Ma także działanie harmonizujące, rozluźniające oraz wzmacniające. Smak słodki poprzez wyrównanie poziomu cukru we krwi i zasilenie pracy mózgu rozpędza stany poirytowania, smutku, łagodnej depresji, bólu czy bezsenności. Według medycyny naturalnej ma także silne działanie nawilżające, wspomagając nasze ciało w regeneracji błon śluzowych.

Trzeba tu jednak zaznaczyć różnicę w rozumieniu smaku słodkiego poprzez medycynę naturalna a medycynę alopatyczna czy też współczesną dietetykę. Według ajurwedy i medycyny chińskiej smak słodki posiada większość zbóż, wszelkie rośliny strączkowe, większość mięs oraz nabiału. Smak słodki mają także orzechy i migdały  oraz niektóre nasiona (np. sezam, pestki słonecznika). Słodki smak mają także niektóre warzywa (np. dynia, marchewka, buraki, ziemniaki, kapusta, bakłażany). Smak słodki zawarty w owocach ma trochę inną naturę – jest to smak bardziej oczyszczający, a jednocześnie ochładzający. Dlatego też surowe owoce uznawane są w większości za pokarmy wychładzające świetnie nadające się do spożycia latem. Do smaku słodkiego należą także różne substancje słodzące jak pełnowartościowy cukier, melasa, słody jęczmienne, syropy klonowe, ryżowe oraz z agawy. Miód natomiast ma dwa oblicza. W stanie surowym (czyli prosto ze słoiczka) ma oprócz smaku słodkiego także domieszkę smaku ostrego. Taki miód ma działanie osuszające. Nadaje się w niewielkich ilościach dla kapha ponieważ ją osusza. Łagodzi też zaburzenia typu kapha np. katary i zaziębienia. Surowy miód nie nadaje się dla osób chudych, nerwowych, z niedoborami jak na przykład osoby o konstytucji vata. W formie surowej nie zalecany jest także dla osób o konstytucji gorącej jaką jest pitta. Natomiast podgrzany miód ma działanie odwrotne. W tej formie jest typowym smakiem słodkim niosącym za sobą silne działanie nawilżające. Świetnie nadaje się dla konstytucji vata, a w niewielkich ilościach dla pitta. Dla konstytucji kapha nie zalecany jako nasilający stany wilgotności i zwiększający wytwarzanie śluzu oraz przyrost tkanki.

Niestety rafinowane, wysoko przetworzone cukry oraz pochodzące od nich słodycze (o zgrozo!), a także wysoce przetworzone mięsa, wędliny i nabiał mimo, że są smaku słodkiego nie są zalecane w diecie. Ich silnie rafinowany, mocny smak szybko przedostaje się do krwi zwykle w zbyt dużych ilościach skutkując zaburzeniem naturalnej równowagi. Zaburza pracę żołądka, trzustki, śledziony i nerek. Powoduje silny stan zakwaszenia organizmu zmieniający szybkość metabolizmu. Układ trawienny osłabia się i zaczyna nieprawidłowo wykonywać swoją pracę – źle trawi, wchłania i wydala pożywienie. Zakwaszenie powoduje gorsze wchłanianie minerałów skutkując po czasie problemami z kośćmi, osteoporozą, artretyzmem oraz dną moczanową. Zbyt szybki wzrost poziomu cukru we krwi po takim posiłku skutkuje następnie szybkim spadkiem poziomu cukru co powoduje silny apetyt na słodycze nakręcający dalsze problemy. Nadmiar smaku słodkiego w diecie prowadzi do otyłości, cukrzycy, hipoglikemii, chorób serca i wysokiego ciśnienia, chorób kości i zaniku odporności. Poprzez silne zakwaszenie niszczymy witaminy z grupy B oraz minerały wpływające na prawidłowe działanie naszego układu nerwowego skutkując apatią, depresją, brakiem koncentracji, negatywnym myśleniem, rozchwianiem emocjonalnym a także napięciem przedmiesiączkowym. Smak słodki spożywany w nadmiarze powoduje masę infekcji drożdżakowych. Nadmiar cukru nie poprawia nam też urody powodując poprzez zakwaszenie organizmu i wypłukanie minerałów problemy z włosami. Natomiast zmieniając strukturę kolagenu wpłynie na szybsze starzenie się naszej skóry.

Natura dąży do harmonii. Dlatego metabolizm cukrów (węglowodanów) jest ściśle połączony z metabolizmem białek.

  1. Zwiększenie spożycia pokarmów słodkich i mocno przetworzonych powoduje zwiększone zapotrzebowanie na skoncentrowane białko głównie pochodzące od produktów odzwierzęcych i odwrotnie. Nadmiar odzwierzęcych białkowych produktów wzmaga apetyt na smak słodki. Ile razy po sutym obiedzie mieliście chęć na coś słodkiego?! Tak więc im więcej cukru jecie tym macie większy apetyt na białko i odwrotnie – im więcej białka jecie tym bardziej pragniecie deseru. Z tak zapętlonej spirali zależności wyłania się model odżywiania społeczeństwa północno amerykańskiego obfitujący w mięso i cukier (a z wiekiem także w leki).
  2. Drugim często spotykanym zaburzeniem związanym z powyższą zależnością jest spożywanie zbyt dużej ilości smaku słodkiego czyli zbyt dużo węglowodanów w stosunku do białka. Jeżeli dostarczamy organizmowi za mało białka to nie ma ono wpływu na metabolizm cukru w naszym ciele powodując nadmierny apetyt na smak słodki. Taki model odżywiania występuje dla odmiany w społeczeństwie ameryki południowej gdzie pokarm węglowodanowy stanowczo przeważa – kukurydza, ryż, ziemniaki, cukier i słodkie napoje  stanowią podstawę diety. Taki rodzaj odżywiania występuje także często w niezrównoważonych i niezbilansowanych dietach wegetariańskich. Ja sama jako młoda dziewczyna miałam taki sposób odżywiania ponieważ odrzucając mięso w świecie mięsożerców odżywiałam się jedynie łatwo dostępnymi i wysoko przetworzonymi węglowodanami.

Często także nadmierny apetyt na smak słodki mają osoby odżywiające się pokarmem tylko surowym i roślinnym ale źle zbilansowanym.

Jest parę prostych zasad jak okiełznać smak słodki.

  1. Dieta złożona z pełnowartościowego pożywienia z wyłączeniem rafinowanych produktów.
  2. Czytaj etykiety na opakowaniach cukier dodawany jest prawie do wszystkiego.
  3. Prawidłowe i dłuższe żucie jedzenia wydobywa z węglowodanów złożonych smak słodki zaspokajający niedosyt słodyczy.
  4. Dieta bogata w słodkie warzywa także surowe, które zapewnią bardziej zbilansowany i jednocześnie długotrwały wzrost poziomu cukru we krwi.
  5. Ograniczenie spożycia białka odzwierzęcego, a w szczególności mięsa.
  6. Ograniczenie spożycia soli, która w nadmiarze powoduje większe zapotrzebowanie na słodycze.
  7. Jeżeli kochasz słodkości spożywaj je jako oddzielne dania a nie jako desery.
  8. Postaraj się aby w Twojej diecie występowały smaki:  ostry, gorzki i kwaśny, które zmniejszają łaknienie słodyczy.
  9. Cukier uzależnia. Nie rezygnuj z cukru gwałtownie bo takie zachowanie spowoduje ogromną ochotę na słodycze. Ograniczaj cukier w diecie powolutku ale stanowczo.

Smaku słodkiego nie trzeba się bać ale trzeba go stosować z umiarem aby nie zaburzył równowagi i harmonii jakiej potrzebuje nasze ciało i umysł do zrównoważonego rozwoju i działania. Mądra gospodarka smakiem słodkim zapewni nam świetne źródło energii, zdrowie i poprawi nam nastrój. Będziemy stabilniejsi emocjonalnie, bezpieczniejsi i dużo spokojniejsi 🙂