sambar

Gęsty i bardzo aromatyczny. Nasycony smakiem, intensywnością i ciepłem.

Sambar to gęsta zupa rodem z południowych Indii. To tradycyjne danie jedzone na co dzień. Je się je z dosa (rodzajem naleśników ze sfermentowanej soczewicy lub cieciorki i ryżu) lub z idli (rodzaj puchatych malutkich placuszków zrobionych ze sfermentowanego ryżu z dodatkami). Aby było prościej można sambar podawać po prostu z ryżem. W dzisiejszej wersji świetnie smakuje także bez dodatków.

Tradycyjny sambar jest bardzo ostry i robi się go z dalu połączonego z warzywami oraz pastą z tamaryndowca.

To świetna potrawa na koniec lata i jesień.

Pory roku bardzo często wpływają na zaburzenie poszczególnych konstytucji. Niedostosowanie naszych nawyków, zachowań i diety jeszcze bardziej pogłębia problem.

Zbliża się jesień. Upał lata słabnie stopniowo. W dzień temperatury jeszcze upalne ale noce i poranki początków jesieni i późnego lata są już inne: zimne. Element pitta (lato) słabnie, a w przyrodzie zaczyna pojawiać się element vata (jesień). Vata to połączenie eteru i powietrza a więc jest chłodna, przenikliwa, ruchliwa i sucha. To także są wartości charakteryzujące przejście późnego lata w jesień.

W tym czasie osoby o przewadze tej konstytucji będą czuły się gorzej.

Wszystkie charakterystyczne dla tej dosha objawy będą się nasilać. Skóra będzie jeszcze suchsza, stawy będą chrzęścić lub boleć, zaburzenia trawienia przybiorą na sile, a kompulsywne myślenie, niepokój i nerwowość będą częściej nas dotykać.

To najczęstszy czas kryzysu vata. To czas kiedy dosha vata potrzebuję jeszcze więcej poczucia bezpieczeństwa.

Jest to też okres kiedy szczególnie uważnie należy łagodzić vata pożywieniem.

Osoby konstytucji pitta i kapha poczują się za to teraz znacznie lepiej. Upał zelżał. Poparzenia słoneczne się zagoiły. Letnie burze ucichły. Zapomnieliśmy o ugryzieniach owadów. Można odetchnąć.

Wszystkie jednak dosha w tym okresie potrzebują więcej ciepłych i nawilżających potraw o smaku słodkim, kwaśnym i słonym. Te smaki bowiem neutralizują, łagodzą nadchodzącą jesień.

Łagodzimy vata jesieni dla wszystkich dosha produktami elementu ziemi czyli gotowanymi i duszonymi warzywami, zbożami, ziarnami i łatwo strawnym białkiem w niewielkich ilościach oraz słodkimi i rozgrzewającymi przyprawami.

 

Dla dosha pitta można zastąpić soczewicę mung dalem fasolką mung. Dla tej dosha powinniśmy dodać także stanowczo niej ostrych przypraw czyli sambar masali. Dla pitta możemy zastąpić pastę z tamaryndowca połową limonki.

Dla dosha kapha można zastąpić pastę z tamaryndowca miąższem i sokiem z połówki cytryny. Dla dosha kapha możemy zastąpić cukinię różyczkami brokuła.

Sambar tak zmodyfikowany nie zaburzy żadnej dosha, a złagodzi dosha vata.

 

Składniki:

1 dynia hokkaido;

2 marchewki;

1 cukinia;

1 cebula;

1 szklanka czerwonej soczewicy;

1 szklanka passaty pomidorowej (lub 4 pomidory);

1 szklanka mleka kokosowego;

3 łyżki oleju kokosowego;

1/2 cytryny (lub 2 łyżki pasty z tamaryndowca);

1 łyżka startego kłącza imbiru;

sól;

 

Sambar masala:

1/2 łyżeczki oleju kokosowego;

1 łyżeczka kuminu;

1 łyżeczka czarnej gorczycy;

1 łyżeczka nasion kozieradki;

1 łyżeczka kurkumy;

1 łyżeczka mąki z ciecierzycy;

1/2 łyżeczki czarnego pieprzu;

1/2 łyżeczki startej gałki muszkatołowej;

3 strączki zielonego kardamonu;

3 liście curry (lub 1/2 łyżeczki przyprawy curry);

1 papryczka chili (wielkość i ostrość wedle uznania);

 

Na początku przygotowujemy przyprawę sambar masala.

Na patelni rozgrzewamy olej kokosowy (odrobinę) i wrzucamy składniki od najgrubszych poczynając ? wszystkie oprócz mąki z ciecierzycy. Podsmażamy 3 minuty wszystko mieszając. Wyłączamy gaz. Mielimy ostudzone przyprawy z mąką w młynku. Można oczywiście kupić gotową przyprawę do sambaru w sklepach z orientalną żywnością, ale ta zrobiona samemu zawsze jest lepsza. Dodatkowo pięknie nasyca rozgrzewającym zapachem 🙂

W garnku na oleju kokosowym podsmażamy pokrojoną w kosteczkę cebulkę -5-8 minut. Dorzucamy starty imbir i soczewicę ? mieszamy 3 minuty. Dorzucamy wydrążoną i pokrojoną na 1,5 cm kawałki dynię, pokrojone w sporą kostkę marchewkę i cukinię. Mieszamy 3 minuty. Zalewamy wszystko wodą tak aby przykryła warzywa na wysokość 1 cm. Dodajemy passate (lub pokrojone pomidory) oraz 2 łyżeczki przyprawy sambar masala i gotujemy około 20 -25 minut pod przykryciem. Mieszamy od czasu do czasu. W połowie czasu gotowania dodajemy mleko kokosowe i pastę z tamaryndowca (lub wyciśnięty sok i miąższ z cytryny). Solimy do smaku. Jemy i sycimy zmysły 🙂