apas

lekarstwo dla umysłu i duszy oraz złote mleko :)

FullSizeRender

Ajurweda od kilku tysięcy lat wiedziała to co dopiero dziś potwierdzają najnowsze badania – wszystko ma wpływ na wszystko. Ten starożytny system leczniczy definiuje wpływ różnego rodzaju pożywienia oraz środowiska na nasze zdrowie fizyczne oraz psychiczne.

W ajurwedzie definicją zdrowia jest naturalna równowaga.

Równowagę na poziomie fizycznym można osiągnąć korzystając z podstaw ajurwedy czyli z teorii stworzenia srstyutpatti, która opisuje tu jak powstał świat. Według ajurwedy wszystko co istnieje przejawia się w organicznych i nieorganicznych formach materii prakrti.

Istnieje tu pięć elementów: ziemia prthivi, woda jala, apas, ogień tedżas, agni, powietrze vayu i przestrzeń akaśa. Poprzez te elementy można poznać swoistą budowę, strukturę każdego stworzenia i rzeczy – ponieważ łącząc się one tworzą wszystko co nas otacza i nas samych.

W przypadku ludzi łączą się one w różnych proporcjach tworząc tridosha – typy konstytucyjne vata, pitta, kapha.

Upraszczając – ich równowaga zapewnia nasze zdrowie, a zaburzenia – chorobę.

Pisałam o tym nie raz. Poniżej link do najbardziej ogólnego opisu:

Taka karma – czyli dieta jogina.

Prakriti czyli materia, z której także my jesteśmy stworzeni ma trzy właściwości triguna, jakości guny:

  1. Dobroć, wiedza, czystość – równowaga sattva;
  2. Pasja, działanie, dzianie się – agresja radżas;
  3. Ignorancja, bezwład, stagnacja – degeneracja tamas;

Mogą one przejawiać się jako pozytywne lub negatywne w różnych kontekstach. W przypadku ludzi definiują one charakter, stan umysłu, tendencję, skłonności i predyspozycje psychologiczne oraz (szeroko pojętą) duchowość.

Nie kształtują się one przed naszym urodzeniem jak typy konstytucyjne dosha, lecz w czasie naszego życia. Wpływa na nie i może je zmienić nasze środowisko, otoczenie w którym żyjemy, ludzie, z którymi się stykamy, nasz wiek, faza życia, praca, styl życia oraz dieta.

Z tego punktu widzenia jak najbardziej możliwa jest więc modyfikacja. Czyli po prostu mamy wpływ nie tylko na stan naszego umysłu, nasz charakter oraz sposób reakcji na otoczenie, ale także na nasz rozwój i duchowość.

Nasze guny czyli uwarunkowania psychiczne i umysłowe mają także wpływ na materię, z której jesteśmy stworzeni czyli na doshavata, pitta, kapha – powodując zdrowie lub chorobę, która ujawnia się nie tylko poprzez umysł ale i fizycznie -poprzez nasze ciało.

Medycyna współczesna zaczyna dopiero o tym wspominać nieśmiało od jakiś niecałych 100 lat, ale psychosomatyka w ajurwedzie to nic nowego.

Z drugiej strony patrząc- według ajurwedy bycie zdrowym rozumiane jest nie tylko jako bycie wolnym od bólu czy wolnym od choroby. To nie takie proste.

Wielu z nas mimo, że nie doświadcza klasycznych, fizycznych objawów chorobowych, nie czuje się przecież dobrze.

Bywamy często zmęczeni, przygnębieni, rozbici, zniechęceni lub odwrotnie -rozedrgani, chaotyczni, nerwowi i niespokojni. Doświadczamy stresu i bezsenności. Pomimo pozorów normalności i stabilizacji – chwiejemy się. Tracimy poczucie sensu. Jesteśmy niezadowoleni. Jesteśmy nieszczęśliwi.

Według medycyny akademickiej jesteśmy jednak najczęściej zupełnie zdrowi.

Według ajurwedy osoby doświadczające powyższych stanów – definitywnie nie są zdrowe. Ponieważ ajurweda utożsamia zdrowie także ze spokojem, bezpieczeństwem, świadomością i zadowoleniem…

W naszych czasach nie tylko odeszliśmy kompletnie od natury, ale i całkowicie przewartościowaliśmy nasze postrzeganie świata. Zarówno jedno jak i drugie miało wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne.

Nasz świat jest teraz bardzo materialny i racjonalny. Tak też żyjemy. Z uporem maniaka dbamy o nasze dobra materialne: dom, samochód, karierę, zarobki. Dbamy o rzeczy. W ich gromadzeniu doszukujemy się wszelkiej przyjemności i bezpieczeństwa. Społeczeństwo konsumpcyjne pięknie nam to umożliwia. Bardzo powierzchownie zajmujemy się sobą i naszymi bliskimi – dbając jedynie o dobry wygląd, idealne ciała, sprawność fizyczną, ubrania, biżuterię, wykształcenie i dobre szkoły. Uważamy, że jeśli zatroszczymy się o sprawy namacalne i materialne – reszta sama się rozwiąże. To nieprawda.

Brak nam równowagi.

Skupiając się na powierzchownych, sztucznie wykreowanych potrzebach – pomijamy te prawdziwe i ważne…

Dążąc do naszych namacalnych priorytetów rzadko zwracamy uwagę na spokój umysł, a prawie nigdy na coś tak ezoterycznego jak… dusza. Ba! Samo nadmienienie o nich w towarzystwie inicjuje zmieszane spojrzenia, powodując nasz dyskomfort i poczucie niedostosowania.

Jednak bez nich nie może być mowy o zdrowiu.

Nic nie dzieje się bez przyczyny.

To czym karmimy nasze ciała i zmysły jest tu kluczowe.

Istnieje ścisła zależność między naszym sposobem życia, żywienia, a tym kim jesteśmy. Kim się stajemy. Kim siebie sami tworzymy.

Nasze sposób myślenia, nasze zachowania, pragnienia, to jak traktujemy innych oraz siebie, a także jaki pokarm wybieramy warunkuje to co w życiu otrzymujemy – w sferze zdrowia i świadomości także.

Oczywiście nie śmiem zaprzeczyć istnieniu człowieka rzeczywiście szczęśliwego, idealnie zdrowego, w pełni świadomego, zrównoważonego i uduchowionego karmiącego się hamburgerami znad kubełka XXL skrzydełek kurczaka w chrupiącej panierce, popijającego to piwem lub colą i oglądającego reklamy – w oczekiwaniu na program „Mam talent”.

Jednak to zdarza się rzadko… Niezmiernie.

Zazwyczaj pracujemy latami na nasz dobrostan lub jego brak. Jak mróweczki. Otrzymując to na co dokładnie sobie zasłużyliśmy.

Ajurweda widzi człowieka jako zintegrowana triadę ciała, umysłu i duszy. Wszelkie jej działania nakierowane są na opiekę nad każdą z tych sfer, aby zapewnić naturalną równowagę.

Leczenie ajurwedyjskie daje nam więc szereg praktycznych i prostych wskazówek oraz przepisów jak wpłynąć na guny aby uzyskać harmonię ciała, umysłu i serca, a poprzez to wyleczyć się z wielu trapiących nas dolegliwości i chorób.

To bardzo szeroki i ważny temat, więc podzielę go na kilka wpisów.

Dziś leczniczy napój. Mój ulubiony. Pije go prawie codziennie – na noc. To „złote mleko”. Czyli mleko z kurkumą. Pokarm satwiczny że hej 🙂

 

Składniki:

1 kopiasta łyżeczka kurkumy;

1/4 łyżeczki ghee lub oleju kokosowego;

1 szklanka mleka;

2 łyżki wody;

1 łyżeczka syropu klonowego (opcjonalnie);

Z punktu widzenia ajurwedy mleko, aby było satwiczne nie może pochodzić od krowy z hodowli masowej, ponieważ wszystko co powoduje himse (krzywdzenie) burzy satve (dobro, prawdę). Zło nie buduje dobra. Nigdy.

Krowa, która została sztucznie zapłodniona, która jest karmiona sztuczną paszą, która nie doświadcza słońca oraz której dziecko zostało zabite i zjedzone abyśmy mogli pić mleko przeznaczone dla niego ? nie spełnia prawa ahimsy (niekrzywdzenia). Zupełnie.

Niektórych rzeczy nie chcemy wiedzieć. Rozumiem i popełniam. Niestety „niewiedza” jak i „nierobienie” – to też decyzje, więc nie zwalniają one z odpowiedzialności…

Może to być natomiast mleko ekologiczne od zaprzyjaźnionego rolnika, który dobrze traktuje zwierzęta lub po prostu mleko roślinne.

Spełnia wszelkie wymogi mleko migdałowe oraz sojowe.

W garczku roztapiamy odrobine ghee lub oleju z kokosa. Dorzucamy kurkumę i dolewamy wodę. Mieszamy energicznie dopóki papka nie zgęstnieje – zazwyczaj 2-3 minuty. Dodajemy mleko i syrop klonowy. Dokładnie mieszamy. Pijemy małymi łyczkami uśmiechając się 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

dieta dla kapha i bardzo warzywna wegańska pizza :)

IMGP0982

Kapha budują żywioły wody (apas) i ziemi (prithiwi) charakteryzujące się wilgotnością, tłustością, chłodem oraz stabilnością. Dlatego też najważniejsze dla osób tej konstytucji jest zwiększenie w swojej diecie pokarmów równoważących owe cechy czyli pokarmów lekkich, suchych i ciepłych. Kapha powinna zostać królową warzyw! Dobrym przykładem są tu duszone warzywa, warzywa blanszowane lub lekko gotowane na parze, lekkie zupy jarzynowe oraz warzywne sałatki najlepiej z ciepłym sosem.

Smaki równoważące i ożywiające dosha kapha to smak gorzki, cierpki i ostry.

Smaki smak słodki, kwaśny i słony zaburzają tę dosha i dlatego nie powinno się ich za często używać.

Osoby typu kapha nie powinny jeść żadnych potraw smażonych. Fast food będzie dla nich bardzo zaburzający. Kapha powinna ograniczyć do minimum tłuszcze ponieważ przy jej wrodzonej oleistości i ciężkości utrwalą one jej nie zawsze dobre przyzwyczajenia i przyczynią się do gromadzenia zbędnych kilogramów.

Kapha powinna ograniczać wielkość spożywanych porcji pokarmu i ich częstotliwość na rzecz poprawienia ich jakości. Jako, że dosha ta ma skłonność do zajadania emocji potrawami słodkimi lub tłustymi, zdarza się, że spożywa dużo byle jakiego jedzenia ubogiego w składniki odżywcze, a bogatego w kalorie.

Osoby tej konstytucji powinny też popracować nad pogłębianiem samoświadomości oraz dobrej zdrowej dyscypliny aby stały się dla nich tarczą w trudnych okresach pomagając im utrzymać zdrową dietę.

Powinny osoby typu kapha także unikać cukru i soli.

Kapha powinna też unikać podjadania pomiędzy posiłkami.

Dosha kapha może pominąć pierwsze śniadanie na rzecz drugiego zjedzonego koło godziny 10.00. Posiłki powinna spożywać do godziny 18.00- 19.00 najpóźniej.

Dla osób tej konstytucji ważne jest aby unikały pokarmowej nudy i rutyny, do której mają skłonność na rzecz bardziej urozmaiconych i nowych pokarmów.

Po posiłku najlepszy jest dla kapha ruch ? choćby spacer. Dosha ta powinna unikać poobiednich drzemek.

 

Pokarmy dla osób typu kapha:

1.Owoce: wszystkie suszone owoce, ciut cierpkie w smaku owoce jak niektóre odmiany jabłek i gruszek, morele, brzoskwinie, mango, żurawina, granaty, jagody, wiśnie, winogrona czerwone, maliny. Kapha może także cieszyć się truskawkami, pomarańczami, ananasami i papają byle nie przesadzać z ich ilością.

Należy jeść rzadko: banany, daktyle, figi, kokosy, śliwki, melony, arbuzy. Wszystkie zbyt słodkie oraz zbyt kwaśne owoce wpłyną na kapha zaburzająco. Także trzeba uważać na owoce zbyt soczyste i ciężkie. Awokado jako i ciężkie i tłuste też będzie wpływać na kapha zaburzająco.

2. Warzywa: wszelkie odmiany sałaty, szpinaku, jarmużu, kiełki, zielone świeże zioła, wszelkie inne warzywa liściaste, czosnek, bakłażan, rzodkiewka, kalarepka, groszek cukrowy, brokuły brukselka, kapusta, kalafior, papryka, cebula, karczochy, buraki, seler, kukurydza, marchewka, okra, ziemniaki, gotowane pomidory oraz grzyby. Większość warzyw rosnących nad ziemią jest bardzo dobra dla kapha. Warzywa korzeniowe są cięższe i należy jeść je w ciut mniejszej ilości. Ogórki może jeść kapha ale w niewielkiej ilości.

Należy jeść rzadko: surowe pomidory, cukinie, dynie oraz słodkie ziemniaki.

3. Warzywa strączkowe: czerwona i żółta soczewica, czarna fasolka, fasolka mung, fasola pinto, fasolka adzuki, groch, fasola typu Jaś, mleko sojowe. Można także jeść od czasu do czasu tofu. Osoby typu kapha nie powinny jeść za dużo strączkowych ponieważ zawarte w nich białko buduje mocno struktury ciała. Także zakwaszające przemiany azotu spowodowane spożyciem dużych ilości roślin strączkowych nie będą dobre dla kapha i przyniosą jej nadmiar toksyn (ama) i śluzu.

Kapha może też źle trawić warzywa strączkowe. Należy więc je namaczać na noc i gotować w otwartym garnku oraz dodawać przyprawy ułatwiające ich trawienie jak: kumin, majeranek, kminek, asafetyda, imbir.

Należy jeść rzadziej: soje, mąkę sojową, sos sojowy, miso, czarną soczewicę, czerwoną fasolę.

4. Orzechy i nasiona: nasiona słonecznika i pestki dyni. Kapha nie potrzebuje oleistości, którą dają większość orzechów i nasion. Należy więc ich unikać.

5. Zboża: proso, amarantus, komosa ryżowa, ryż basmati, jęczmień gryka, kukurydza, żyto. Kapha powinna jeść rozgrzewające i suche zboża. To dosha, która powinna zupełnie wyłączyć pieczywo ze swojego menu. Można je zastąpić chlebkami ryżowo-jaglanymi, ryżowymi lub jaglanymi. Można też robić placuszki z ziarna kukurydzy.

Należy jeść rzadziej: pszenicę, owies, biały ryż, brązowy ryż.

6. Nabiał: mleko kozie, kozie sery, niewielki ilości ghee. Mleko kozie i jego przetwory sa w swej naturze bardziej rozgrzewające dlatego kapha może je spożywać. Kapha nie potrzebuje tłustości i ciężkości jaką dają produkty nabiałowe. Także i wychładzające działanie tych produktów nie jest kapha potrzebne. Nadmiar nabiału jest głównym powodem gromadzenia zbędnych kilogramów u osób tej konstytucji.

7. Oleje: olej migdałowy, olej kukurydziany, olej słonecznikowy. Tłustość olejów zawsze będzie wzmagać wrodzoną oleistość kapha. Należy unikać lub ograniczyć do minimum wszelkie inne oleje.

8. Przyprawy: imbir, czosnek, kurkuma, pieprz, asafetyda, bazylia, ziele angielskie, liść laurowy, majeranek, kumin, ziarna gorczycy, gałka muszkatołowa, rozmaryn, cząber, szafran, kminek, oregano, anyż, goździki, ostra papryka, pieprz cayenne, cynamon. Kapha potrzebuje przypraw – oprócz rozgrzewających oraz pobudzających właściwości wzbogacają i urozmaicają one jej „jedzeniową rutynę”.

Należy jeść rzadziej: sól. Smak słony będzie zawsze zaostrzał kapha.

9. Substancje słodzące: surowy miód. Surowy miód w ograniczonej ilości będzie odpowiedni dla kapha ze względu na swoją naturalna ostrość. Gotowany lub w jakikolwiek sposób podgrzewany miód będzie zaostrzał tę dosha i powodował szybkie gromadzenie się toksyn (ama) w tkankach ciała.

Należy jeść rzadziej: cukier biały, cukier trzcinowy, słód jęczmienny, melasa, fruktoza, syrop klonowy, syrop ryzowy, syrop z agawy.

10. Napoje: sok aloesowy, naturalne soki owocowe niesłodzone, wytrawne wino białe, wytrawne wino czerwone, większość ciepłych herbatek ziołowych. Kapha może też jako jedyna dosha pić kawę i czarną herbatę bez specjalnego uszczerbku na zdrowiu. Można do nich dodawać kardamon, imbir i gałkę muszkatołową. Ważne aby napoje te były gorące. To dosha, która też może sobie pozwolić od czasu do czasu na spożywanie wysokoprocentowych alkoholi. Kapha powinna pić wodę – najlepiej ciepłą, ale tylko wtedy kiedy czuje pragnienie. Nadmiar wody w organizmie będzie przyczyną zatrzymania wody w ciele.

Należy pić rzadziej: piwo, szampana, wszelkie mleka smakowe, napoje gazowane. Kapha nie powinna pić żadnych zimnych napojów.

 

Dziś wegańska pizza warzywna. Dla dosha kapha będzie idealna – można jednak dodać ciut mniej oleju . Dla dosha pitta polecam zmniejszyć ilość suszonych pomidorów i dodać ciut kurkumy i kminku do ciasta. Dla dosha vata polecam zmniejszyć ilość brokula na rzecz ryżu i dodać ciut nasion czarnej gorczycy do ciasta.

 

Składniki:

1 szklanka ugotowanego ryżu basmati;

1 mały brokuł;

12 suszonych pomidorów w zalewie olejowej;

3-4 łyżki siemienia lnianego;

3-4 łyżki otrębów pszennych lub owsianych;

1/2 czerwonej papryki;

5 łyżeczek ketchupu;

4 łyżki oliwy w której były suszone pomidory;

1 łyżka ziół prowansalskich;

spora garść liści rukoli;

1 ząbek czosnku;

sól i pieprz do smaku;

Brokuł dzielimy na różyczki i gotujemy w osolonej wodzie 5 minut. Pomidory odcedzamy i wrzucamy do miski 8 z nich. Dorzucamy do miski ryż, brokuł i otręby. Wszystko miksujemy na gładka masę. Solimy do smaku. Na blaszce z piekarnika układamy papier do pieczenia i wysypujemy siemię lniane w kształcie takim jaki będzie miała pizza. Zwilżoną łyżką układamy ciasto w kształt pizzy na ziarenkach lnu. Wyrównujemy powierzchnię. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni na 30 minut. Po 30 minutach wyciągamy pizzę i dodajemy składniki. Ketchup miksujemy z czosnkiem, ziołami prowansalskimi i 2 łyżkami oliwy. Rozsmarowujemy go na powierzchni pizzy. Układamy na niej pociętą drobniutko czerwoną paprykę i pozostałe suszone pomidory. Zapiekamy pizzę jeszcze 10 minut. Po wyciągnięciu dorzucamy rukolę i polewamy oliwką z suszonych pomidorów. Pizza jest chyba nawet lepsza na zimno niż na ciepło ale rzadko mam okazję to sprawdzić bo zazwyczaj szybciutko znika 🙂 Oczywiście w wersji wegetariańskiej można dodać sera. Smacznego bardzo 🙂

 

 

 

 

 

 

 

dieta dla pitta i zapiekanka z młodych ziemniaczków :)

IMGP0593

Pitta budują żywioły ognia (agni) i wody (apas) charkteryzujące się gorącem, tłustością i szybkością z jakim ulegają podrażnieniu. Dlatego tez najważniejsze dla osób tej konstytucji jest zwiększanie w swojej diecie ilości pokarmów równoważących owe cechy czyli pokarmów chłodzących i łagodzących. Najbardziej zalecane tu są pokarmy bardzo delikatnie przyprawione, niezbyt gorące. Napoje powinny mieć temperaturę pokojową.

Smaki równoważące dosha pitta to smak słodki, gorzki i cierpki.

Smaki kwaśny, słony i ostry mocno zaburzają tę dosha i dlatego nie powinno się ich za często używać.

Osoby typu pitta powinny w miarę możliwości ograniczyć więc mięso, jajka, sól i alkohol ponieważ przyczyniają się do większej agresji i rozdrażnienia u tej dosha.

Osoby typu pitta powinny stosować smaki i potrawy wychładzające jak zboża, warzywa i owoce równoważące w nich siłę ognia (agni). To osoby, u których zalecałabym ścisły wegetarianizm.

Osoby tej konstytucji mają naprawdę dobre trawienie i wolno im zjeść więcej niż innym dosha. Ta bezkarność jednak często doprowadza je do złych przyzwyczajeń, które z kolei mogą być źródłem nadwagi lub chorób. Osoby typu pitta powinny pilnować godzin posiłków i nie pozwalać na ich opuszczanie, ponieważ głód często wywołuje u nich złość lub niepotrzebne poirytowanie. Pitta nie powinna jeść kiedy jest rozgniewana, ponieważ pokarm jej wtedy zaszkodzi- nie będzie dobrze strawiony ani przyswojony i przyczyni się do powstania toksyn (ama).

Pitta powinna też unikać jedzenia podczas stresującej pracy, w warunkach napięcia i rywalizacji.

Powinna jeść 3 posiłki dziennie w równych odstępach co najmniej 4 godzin.

Głównym posiłkiem koniecznym dla pitta jest obiad lub lunch w środku dnia ?najlepiej pomiędzy południem a godziną 14.00.

 

Pokarmy dla osób typu pitta:

 

1.Owoce: słodkie jabłka, czereśnie, winogrona, pomarańcze, ananasy, granaty, figi, daktyle, mango, morele, awokado, kokosy, suszone owoce, melony, arbuzy, nektarynki, brzoskwinie, gruszki, śliwki, jagody. Wszystkie owoce powinny być słodkie. Jeśli któryś z wyżej wymienionych owoców jest kwaśny nie należy go jeść. Sporadycznie można jeść cytryny i limonki (które osobiści przypisałabym do smaku słodkiego) ale ich ilość powinna być ograniczona ponieważ działają zbyt rozgrzewająco.

Należy jeść rzadko: kwaśne owoce nawet jeśli są umieszczone na liście powyżej, rabarbar, kiwi, wiśnie, grejpfruty, papaja, banany. Dosha pitta może spożywać tylko zielone i niedojrzałe banany ponieważ te dojrzałe dają kwaśny skutek po trawieniu (wipaka) a więc działają na nią zaburzająco.

2. Warzywa: cukinie, kabaczki, ogórki, buraki, szpinak, sałaty, marchewka, szparagi, brokuły, kalafiory, brukselka, kapusta, świeża kolendra, seler, ziemniaki, zielony groszek, grzyby. Pitta powinna jeść sporo warzyw zarówno gotowanych jak i surowych ponieważ nie będzie miała kłopotu z ich trawieniem a te złagodzą jej drażliwość i gorąco. Jeśli jest niezrównoważona powinna odstawić czasowo buraki. Dozwolona jest sporadycznie gotowana lub duszona cebula. Powinna pitta jeść spore ilości zielonych surowych warzyw liściastych i kiełków ze względu na ich mocno wychładzające działanie.

Należy jeść rzadko: pomidory, rzodkiewki, rzodkiew, czosnek, szczypiorek, cebula, papryki.

3.Warzywa strączkowe: fasolka mung, fasolka adzuki, soczewice, soja, ciecierzyca, fasola typu Jaś, fasolka biała, tofu, mleko sojowe, mąka sojowa. Większość warzyw strączkowych jest dozwolona dla dosha pitta ze względu na jej silne trawienne. Najlepiej jednak namaczać je na noc i gotować bez przykrycia z przyprawami: kombu, kurkuma, majeranek, kminek. Nie powinna też jeść pitta strączkowych za często i w zbyt dużej ilości ze względu na zakwaszające działanie przemian azotowych zachodzących podczas trawienia białka.

Należy jeść rzadziej: sos sojowy, miso, wędliny sojowe.

4. Orzechy i nasiona: kokos, świeże mleczko kokosowe, pestki dyni, nasiona słonecznika. Sporadycznie może pitta jeść namoczone i obrane ze skórki migdały.

Należy jeść rzadziej: reszta orzechów i pestek oprócz wyżej wymienionych jest zbyt tłusta i zbyt rozgrzewająca dla tej dosha.

5. Zboża: jęczmień, biały ryż basmati, komosa ryżowa, kus kus, orkisz, makarony, owies, pszenica. Najlepszy dla osób typu pitta jest jęczmień ze względu na wychładzające i osuszające właściwości. Pitta może jeść chleb pieczony na zakwasie z mąki zbóż wymienionych powyżej.

Należy jeść rzadziej: grykę, proso, kukurydzę, brązowy ryż, żyto. Pitta nie powinna jeść chleba pieczonego na drożdżach ponieważ podczas jego fermentacji i trawienia wytwarza się wysoki poziom kwasu w organizmie, który jest szczególnie niewskazany.

6. Nabiał: mleko, masło, ghee, ser biały, śmietana słodka, twarożki, sery miękkie najlepiej niesolone, lody, jogurt rozcieńczony wodą z przyprawami w postaci lassi. Pitta może spożywać wszystkie słodkie produkty nabiałowe o mocnym działaniu wychładzającym.

Należy jeść rzadziej: jajka, twarde żółte sery, solone masło, solone sery, maślanki, kefiry, kwaśne śmietany.

7.Oleje: olej kokosowy, olej słonecznikowy, olej sojowy. Mogą spożywać sporadycznie też olej lniany, oliwa z oliwek oraz migdałowy. Ogólnie jednak pitta nie powinna spożywać dużych ilości tłuszczu ze względu na jej wysoki poziom naturalnej tłustości.

8. Przyprawy: kolendra, świeża bazylia, świeża kolendra, świeża mięta, cynamon, kardamon, koperek, kurkuma. Kumin można spożywać tylko do pary z kolendrą. Można też używać niewielkich ilości czarnego pieprzu.

Należy jeść rzadziej: gorczycę, asafetydę i sól a także wszelkie pozostałe przyprawy ostre i rozgrzewające w smaku.

9. Substancje słodzące: pitta może używać sporych ilości słodkich produktów spożywczych. Najlepszy dla niej jest słód jęczmienny. Nie powinna pitta używać melasy. Także miód powinna używać bardzo rozważnie.

10. Napoje: woda, soki owocowe głównie słodkie lub lekko cierpkie, herbatki ziołowe z mięty, melisy, lawendy, cykorii, hibiskusa, kopru włoskiego. Pitta powinna pić sporo wody minimum 2, 5 litry dziennie. Pitta może pić tylko niewielkie ilości herbaty czarnej lub zielonej ze względu na jej cierpkość. Z alkoholi może pić piwo.

Należy pić rzadziej: mocne alkohole, wino, kawę. Kawa osłabia ogień trawienny pitty i zbyt mocno ją rozgrzewa. Pitta powinna ograniczać jej picie do minimum.

 

Dziś zapiekanka z młodych ziemniaczków ze szpinakiem i śmietaną sojową. W tej formie potrawa nie powinna zaburzać żadnej dosha. Dla dosha pitta można ewentualnie zmniejszyć ilość cebuli i czosnku.

 

Składniki:

1 kg młodych ziemniaczków;

3-4 łyżki oliwy z oliwek;

3/4  szklanki śmietany sojowej (lub innej);

2 cebule;

2 ząbki czosnku;

1/2 kg szpinaku;

1 łyżeczka gałki muszkatołowej;

1/2 łyżeczki mielonego kuminu;

1/2 łyżeczki nasion zmielonej kolendry;

1/2 łyżeczki kurkumy;

sól i pieprz;

Ziemniaczki myjemy i gotujemy w skorupkach al dente. Cebulkę i czosnek obieramy i kroimy. Szpinak myjemy i kroimy. Na rozgrzaną patelnie wlewamy oliwę i wrzucamy cebulkę. Smażymy ją na małym ogniu aż nabierze ładnego kolorku czyli około 8-10 minut. Dodajemy stopniowo pokrojony szpinak i czosnek. Przykrywamy pokrywką. Mieszamy od czasu do czasu zawartość patelni. Po 8-10 minutach ilość szpinaku stanowczo się zredukuje, a my dodajemy przyprawy: gałkę, kurkumę, kolendrę i kumin. Dodajemy też sól i pieprz wedle uznania. Odkrywamy na chwilę pokrywkę aby woda, którą puścił szpinak wyparowała. Gdy to się stanie dodajemy śmietanę i chwilę mieszamy. Zdejmujemy z gazu. Ziemniaczki kroimy w plastry ze skórką. W garnku do zapiekania układamy plastry ziemniaczków w warstwach przekładając je szpinakiem. Wszystko polewamy śmietanowym sosem pozostałym na patelni. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni przez 25-30 minut. Smacznego bardzo 🙂

 

 

ajurwedyjska dosha kapha i sałatka z botwinki i szparagów :)

IMGP0591

Kapha to połączenie wody (apas) i ziemi (prithiwi). Kapha charakteryzuje zimno, wilgoć, tłustość i stabilność.

Osoby konstytucji kapha mają raczej solidną budowę ciała. Kości są dość grube i mało widoczne. Żyły pochowane. Biodra i ramiona są zazwyczaj dość szerokie. U części osób szeroka jest tylko klatka piersiowa. Mają bardzo dobrze rozwiniętą strukturę mięśniową i świetny tonus. Dobrze znoszą naprawdę duży wysiłek fizyczny choć za nim nie przepadają. Szczególnie niechętna jest kapha do ćwiczeń fizycznych wymagających szybkości. Lubią oszczędzać energię – na każdym poziomie.

Waga osoby typu kapha jest raczej średnia. Kapha ma skłonność do tycia nawet wtedy gdy je niewiele. Jeśli osoba tej konstytucji nie wykonuje żadnej aktywności fizycznej z łatwością tyje – szczególnie po przekroczeniu 30-40 roku życia. Kapha nawet kiedy już jest na diecie chudnie z dużą trudnością i kosztem dużych wyrzeczeń.

Osoby typu kapha lubią słońce, które je rozgrzewa. Dość łatwo się opalają mimo, że ich karnacja na co dzień jest raczej jasna. Skóra ich jest wyjątkowa gładka, gruba i miękka oraz dobrze ukrwiona. Mimo to często pozostaje w odbiorze chłodna. U osób z przewagą dosha kapha bardzo późno występują zmarszczki, a jeżeli już wystąpią to są to raczej zmarszczki grawitacyjne.

Osoby dosha kapha pocą się równomiernie i raczej niewiele.

Maja przeważnie ciemne kolory włosów od brązu do czarnych. To bardzo ładne włosy: grube, gęste, błyszczące i świetnie nawilżone. Często falowane.

Paznokcie mają regularne i silne.

Oczy są duże, błyszczące, skupione – we wszelkich odcieniach brązu lub rzadziej niebieskie – z pięknymi rzęsami.

Zęby są duże i zdrowe.

Osoby tej konstytucji mają umiarkowany apetyt. Często jednak zajadają emocje. Łatwo omijają posiłki – szczególnie poranne by wieczorem grawitować w stronę lodówki.

Sen zrównoważonej osoby typu kapha jest spokojny i długi.

Osoby typu kapha są bardzo głęboko emocjonalne i często ich myśli blisko związane są z uczuciami. Długo pamiętają co czuły w danej chwili.

Nauka przychodzi im dość trudno ale kiedy już się czegoś nauczą – zapamiętają to na długie lata. Kapha nie zapomina prawie niczego.

Osoby tej konstytucji są bardzo stabilne. Zazwyczaj zrównoważone i rozsądne. Są dość powolne ale systematyczne w dążeniu do swoich celów. Nie lubią zmian i starają się ich mniej lub bardziej unikać.

Niekiedy osoba typu kapha może reagować na problemy wycofaniem lub depresją. Bywa, że unika ludzi, jest skryta i raczej powściągliwa w kontaktach. Niezrównoważona osoba typu kapha jest zachłanna i zawistna.

To wyśmienici zarządzający i doskonali kierownicy. To także bardzo skuteczni przedsiębiorcy. Poprzez swój zmysł obserwacji, przemyślaną oszczędność, konsekwencję i cierpliwość świetnie realizują nawet bardzo rozciągnięte w czasie projekty. Kapha ma dar umiejętnego wyszukiwania istoty rzeczy – z łatwością przychodzi jej wybór tego co naprawdę ważne.

To najbardziej tolerancyjna i spokojna dosha. Dosha ludzi głęboko kochających. Dosha ludzi zadowolonych. To dosha szczęśliwych ludzi, która najczęściej docenia i cieszy się z tego co już ma.

 

Dziś sałatka z botwinki ze szparagami i orzechami w ciepłym słodko-kwaśnym sosie 🙂

Sałatka będzie dobra dla osób konstytucji kapha. Dla vata polecam dodać ciut więcej oleju a dla pitta ciut mniej octu balsamicznego.

Składniki:

podwójna garść listków różnych rodzajów sałat i szpinaku;

1 mały pęczek botwinki;

1/2 pęczka zielonych szparagów;

duża garść płatków migdałowych;

5 łyżek oleju z pestek winogron;

2 łyżki octu balsamicznego lub jabłkowego;

1 łyżka brązowego cukru lub syropu z agawy;

Listki sałaty rwiemy na kawałeczki i wrzucamy do miski. Szparagi myjemy i obrywamy i m zdrętwiałe końcówki. Gotujemy w osolonej wodzie nie dłużej niż 8 minut. Odcedzamy i pozwalamy im ostygnąć. Potem kroimy w spore kawałki i dorzucamy do miski z sałatą. Na suchej patelni prażymy płatki migdałowe. Jak nabiorą kolorku odkładamy je do miski z sałatą i szparagami. Botwinkę myjemy i drobno kroimy razem z buraczkami. Na rozgrzaną patelnie wlewamy olej i wrzucamy posiekana botwinkę z buraczkami. Smażymy około 5 minut a potem dolewamy ocet balsamiczny i dosypujemy brązowy cukier. Smażymy jeszcze 5 minut. Buraczki dorzucamy do sałatki a wszystko polewamy gorącym sosem. Pysznie smakuje z chlebem gryczanym 🙂

 

 

 

 

 

 

o pochodzeniu dosha i czekoladowo-bananowy krem z kaszy jaglanej :)

IMGP9356

Wkrótce planuje opisać trzy kolejne ajurwedyjskie dosza ze szczegółowym uwzględnieniem jadłospisu dla każdej z nich. Teraz gwoli wprowadzenia parę słów o ajurwedzie i o tym skąd się wzieły pojęcia vata, pitta, kapha.

Ajurveda to sanskrycki termin, w którym „ajus” oznacza życie, a „veda” mądrość czyli mądrość życia, wiedza życia. Ta wiedza o zdrowym życiu jest prawdopodobnie jednym z najstarszych systemów leczniczych medycyny naturalnej i jest nieprzerwanie  stosowana od blisko 5 tysięcy lat. Ajurweda traktuje człowieka jako swoisty mikrokosmos, ściśle połączony z całym wszechświatem. Ujmuje człowieka holistycznie – na wielu poziomach i w wielu aspektach życia. Jesteśmy według niej nie tylko ciałem fizycznym, ale istotą obdarzoną intelektem, emocjami i indywidualnością. Według ajurwedy każdy człowiek posiada swój własny, wyjątkowy sposób funkcjonowania.

Zupełnie przeciwnie do medycyny konwencjonalnej ajurweda nie klasyfikuje, nie uogólnia i nie sprowadza do wspólnego mianownika. Nie funkcjonuje tu pojęcie normalności, gdzie większość ustanawia normę. Każdy z nas jest traktowany jako indywidualna istota, z większym szacunkiem i w mądrzejszy sposób. Zupełnie też inaczej niż w medycynie konwencjonalnej traktuje się tu chorobę. Medycyna zachodnia skupia się głównie na leczeniu objawów chorobowych, nie bardzo dochodząc do sedna ich powstawania. Specjalizacje medyczne dzielą człowieka na masę poszczególnych narządów, których choroby zupełnie mają się nijak do całości. Profilaktyka zaś dopiero zaczyna raczkować. W medycynie wschodniej leczy się człowieka jako całość, a chorobę traktuje się jako brak równowagi. W Azji istnieje powiedzenie, że tylko słabi lekarze leczą widoczne choroby, dobrzy natomiast potrafią im zapobiec.

Ajurweda to filozofia życia, której sednem jest postrzeganie człowieka z szerszej perspektywy i branie pod uwagę nie tylko czynników fizycznych, ale także duchowych i emocjonalnych. Opiera się ona na założeniu, że każde istnienie jest przejawem energii prany. Prana jest siłą życiową przejawiającą się w pięciu żywiołach: przestrzeni (akaśa), powietrzu (waju), ogniu (agni), wodzie (apas) i ziemi (prithiwi).

Przestrzeń (akaśa) inaczej zwana eterem. Wypełnia wszechświat i jest miejscem istnienia wszystkiego. Z punktu widzenia ciała przestrzeń może być miejscem, w którym powstają wytwory wyobraźni oraz myśl. Powietrze (waju) jest gazowym stanem materii. Same w sobie nie ma formy. Jest niezbędne do życia. Dzięki powietrzu i przestrzeni możliwy jest ruch. W ciele wypełnia wszelkie wolne przestrzenie. Ogień (agni) symbolizuję możliwość transformacji. Umie zmieniać substancje ze stanu stałego w ciekły i gazowy. W ciele zarządza trawieniem, wchłanianiem i przyswajaniem. Woda (apas) to ciekły stan materii. Jest niezbędna do życia. Symbolizuje płynność. Jest niestabilna. W ciele jest nośnikiem życia, schładza i utrzymuje równowagę elektrolitów. Ziemia (prithiwi) jest stałym stanem skupienia materii. Symbolizuje stabilność i brak ruchu. Jest stała, gęsta i zapewnia podłoże. Nadaje ciału formę.

W naszym organizmie znajdują się wszystkie powyższe elementy. Według ajurwedy formują one nasze ciała w pewien ściśle określony sposób, który nazywamy konstytucją ciała (prakriti). Istnieją trzy typy konstytucji ciała oparte na trzech zasadach (tri dosha): vata, pitta i kapha.

Vata to połączenie powietrza i przestrzeni. Jest związana z układem nerwowym i kontrolą ruchu ciała oraz procesem wydalania. Jest zasadą ruchu przejawiająca się w ciele, umyśle i zmysłach. Osoba z konstytucją vata jest bardzo ruchliwa, szczupła, sucha. Mało wytrzymała. Nic w jej życiu nie jest rutyną. Posiada szorstką i sucha skórę o ciemniejszej karnacji oraz zimne ręce i stopy, a także sztywne stawy. Często marznie. Szybko się uczy i szybko zapomina. Zrównoważona jest lekka, aktywna, inteligentna, radosna i beztroska. Niezrównoważona osoba typu vata jest słaba, niepewna, nerwowa, niewiarygodna, wyczerpana i hiperaktywna.

Pitta to połączenie ognia i wody. Jest związana z ciepłem, metabolizmem, produkcją energii i trawieniem. Osoba z konstytucją pitta jest wyrazista, spontaniczna i zmienna.  Inteligentna. Średniej budowy ciała, czasem atletycznej, o jasnej często piegowatej skórze. Nie lubi gorąca i jest nieodporna na ciepło. Doskonale planuje i jest dobrym organizatorem. Lubi wyzwania i jest pewna siebie. Jest ambitna. Bezpośrednia i odważna. Zrównoważona osoba typu pitta jest błyskotliwa, inspirująca, żywotna, i wesoła. Niezrównoważona zbyt łatwo osądza i krytykuje, jest niecierpliwa, wpada łatwo w gniew, bywa agresywna, sarkastyczna i porywcza.

Kapha to połączenie ziemi i wody. Jest związana ze stabilnością fizyczną, odpowiednią budową ciała i równowagą płynów. Fizycznie osoba typu kapha jest silna, ma mocne ciało i dużą wytrzymałość. Porusza się z gracją. Jest bardzo współczująca, tolerancyjna, spokojna i lojalna. Przepełniona miłością. Skłonna do medytacji.  Daje dużo wsparcia i bezpieczeństwa. Lubi spać i leniuchować. Posiada doskonałą pamięć. Zrównoważona kapha ma kojącą osobowość, przepełnioną ciepłem i spokojem. W stanie nierównowagi jest ociężała, nudna, chciwa i leniwa. Kiedy jest niezrównoważona jest podatna na nałogi.

Konstytucja ciała (prakriti) powstaje w momencie poczęcia i nie ulega zmianie w ciągu całego życia. Patrzymy na świat przez jej pryzmat. Większość z nas ma jedną lub dwie dosha dominujące, rzadziej trzy. Istnieje także konstytucja tymczasowa, chwilowa (vikriti) będąca odzwierciedleniem stanu naszego ciała i ducha w chwili obecnej.

Ajurweda twierdzi, ze choroby i nasze dolegliwości są stanem zakłócenia równowagi na poziomie fizycznym, emocjonalnym i duchowym. Znając i rozumiejąc konstytucję naszego ciała zarówno wrodzoną jak i tę chwilową możemy przywracać równowagę poprzez prawidłową dietę i zmianę nawyków życia codziennego, poprzez unikanie tego czego mamy w nadmiarze oraz wzmacnianie tego czego nam brakuje.

Ajurweda skupia się nad przywróceniem harmonii, nie na samym przejawie zakłócenia równowagi – tym samym kładzie nacisk na przyczyny objawłów a nie na same objawy. Połączenie pięciu elementów prany tworzy w każdym z nas niepowtarzalną równowagę dlatego też leczy się tu wyjątkowego człowieka a nie kolejny przypadek danej choroby. Dzięki swojej skuteczności terapia ajurwedyjska przetrwała wieki i jest dziś uznawana za „matkę medycyny”, dając nam świadomość, która może stać się kluczem do przemiany.

Dziś czekoladowo-bananowy krem z kaszy jaglanej. Danie te może zaburzać dosha pitta i łagodnie zaburzać dosha kapha. Powinno łagodzić dosha vata. Aby złagodzić jego wpływ warto do niego dodać ciut zmielonego kardamonu (lub ewentualnie jeszcze ciut zmielonego kuminu).

Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej;

2 1/3 szklanki wody;

1 szklanka mleka migdałowego (lub innego roślinnego);

1/2 łyżeczki soli;

2 banany;

1 garść truskawek lub innych jagód;

3 łyżki masła orzechowego (lub migdałowego);

1-2 łyżeczki kakao;

2-3 łyżki miodu (lub syropu z agawy);

Kaszę zalewamy wodą, solimy i gotujemy mieszając dopóki woda nie wyparuje – około 10-12 minut. Potem zostawiamy 5 minut pod przykryciem aby doszła. Dolewamy do niej mleko, dorzucamy obrane banany, kakao, masło orzechowe i miód. Wszystko dokładnie miksujemy blenderem. Jeśli krem wyjdzie zbyt gesty można dodać ciut więcej mleka do blendowania. Podajemy na ciepło lub na zimno udekorowaną truskawkami. Bardzo syty deser dla całej rodzinki 🙂