dieta dla kapha

ajurwedyjska wiosna i zupa tom kha z warzyw i grzybów :)

Wiosna. Zakwitła i pozieleniała że hej! Poranki i noce jeszcze zimne, ale dnie ciepłe się zdarzają i słoneczne czasem. Cudnie.

No właśnie… ale nie dla wszystkich. W czasie takich – bądź co bądź – drastycznych zmian pogodowych, zmian pór roku z zimnej na ciepłą bardzo często czujemy się zmęczeni i zniechęceni. Mamy wrażenie, że nie nadążamy – mimo chęci najlepszych.

Teraz następuje czas kiedy nasz organizm pokazuje nam, z pewnym opóźnieniem, dokładnie to w jaki sposób w zimniejszych porach go traktowaliśmy. Teraz wychodzą wszystkie nasze grzeszki dietetyczne i skutki nawykowych zachowań. Teraz też najdotkliwiej czujemy niedobory i toksemię, które sobie fundowaliśmy w ostatnim roku. Tak karma. Dosłownie 🙂

Zaczyna się bardziej dynamiczna i intensywna pora roku, kończy statyczna i spokojna. Zmiany te wymagają zmiany diety, zmiany smaków i nawyków.

Pisałam już o tym tutaj:

wiosenna dieta czyli moje ślimaczki 🙂

I tutaj:

wiosenne menu czyli… lubimy sałatki!

Z punktu widzenia ajurwedy cechy wiosny to wilgoć, ciepło, łagodność i oleistość. Nadmiar dosha kapha rozpuszcza się i musi znaleźć ujście. Jeśli zaburzaliśmy tą dosha wcześniej – poczujemy to właśnie teraz. Wszystkie więc osoby z nadmiarem dosha kapha będą się teraz zaziębiać i pociągać nosem. Nadmiar tej dosha może też o tej porze roku powodować alergie i katary sienne. Nadmiar dosha kapha bowiem leży u podstaw alergii – także tych sezonowych.

Osoby typu pitta i vata znosić będą wiosnę znacznie lepiej jeśli nie są także zaburzone kapha.

Niezależnie od przejawiającej się w nas konstytucji wiosna to bardzo dobry czas na oczyszczanie lub posty. Powodują bowiem one oczyszczenie organizmu z nadmiaru kapha poprzez co zawsze zapobiegać alergią, zaziębieniom wszelakim oraz nadwadze. Tygodniowa dieta oczyszczająca w tym okresie spowoduje, że łatwiej nam będzie się przestawić. Polecam teraz wszelkie diety warzywne – z dużą podażą mikroelementów, witamin i antyoksydantów. Im bardziej gęsta odżywczo – tym lepiej.

To także świetny czas na picie świeżych soków warzywnych przed posiłkami. Soki warzywne pozbawione błonnika są łatwo wchłaniane i mogą w relatywnie krótkim okresie pokryć sporo niedoborów, które zafundowaliśmy sobie zimą. Koktajle warzywne dobre są również, niemniej obecność błonnika spowoduje pewne upośledzenie wchłaniania. Nie znaczy to, że błonnik jest zbędny – wręcz przeciwnie. Jednak w okresie kiedy chcemy szybko nadrobić niedobory, powinniśmy sięgać po sok, a błonnik spożywać w pewnym odstępie – najlepiej w warzywach liściastych z całym bogactwem chlorofilu.

Soki owocowe też są dobre choć stanowczo w mniejszych ilościach – ze względu choćby na ich wychładzające działanie. Z owoców najlepszy o tej porze roku jest sok jabłkowy.

Jeśli mamy łagodzić dosha powodującą alergie, zaziębienia i katary, w tym okresie trzeba by było szczególną uwagę zwrócić na smaki oraz potrawy pobudzające kapha. Niewskazane jest używać teraz smaków cierpkich, słodkich (pustych) i słonych. Niewskazane jest jeść na wiosnę potraw ciężkich i tłustych oraz smażonych. Niewskazane jest jeść i pić zimne (z lodówki) potrawy oraz napoje. Niewskazane jest jedzenie produktów mlecznych (wszelkich rodzajów) – szczególnie na śniadania.

Do picia polecam ciepłą (nie wrzącą) wodę z łyżką dobrej jakości, nieprzegotowanego miodu.

Jeśli mamy jednak za sobą oczyszczanie lub krótki post, a nasze samopoczucie nadal kuleje można sięgnąć po rasajana. W tym wypadku polecam najprostszą i wszystkim znaną – vatatapika. Ajurweda jako jedną z najbardziej podstawowych rasajana uznaje działanie powietrza i słońca właśnie. Kojarzycie sanatoryjne leżaczki, kocyki i słoneczko? To właśnie to 🙂

Nie trzeba od razu jechać do Ciechocinka – wystarczy wyjść na dwór kiedy świeci słońce, położyć się na leżaczku, okryć ciepłym kocykiem po szyję – jeśli dzionek jeszcze niezbyt letni jest i wystawić twarz do słońca. Do tego książka na przykład. Nie powinniśmy jednak spać na leżaczku owym ponieważ spanie w dzień aktywuje dosha kapha, a tego staramy się unikać. Spokój, słońce i powietrze zrobią swoje – zatrzymają, uspokoją, a jednocześnie w rezultacie – dostarczą energii.

Dziś zupa – świetna dla łagodzenia kapha. Zupa ta – tom kha – występuje w setkach odmian w Azji. Najbardziej lubię jej połączenie z grzybami lub pomidorami. Dziś te pierwsze 🙂

Składniki:

10 liści kafiru;

2 łodygi trawy cytrynowej lub 2 łyżki pasty z trawy cytrynowej;

2 cm kłącza imbiru (lub galangi);

1 limonka;

1 cebula;

1/2 pęczka kolendry (opcjonalnie);

1 ząbek czosnku;

1 papryczka chilli (ilość wg uznania);

2-3 grzyby shitake (suszone);

4-5 boczniaków (świeże);

1 łyżeczka przecieru pomidorowego;

garść liści szpinaku (lub kapusty chińskiej lub pak choi);

1/2 marchewki;

1/2 pietruszki;

1/2 szklanki gęstego mleka kokosowego;

2 łyżki shiro miso (lub sosu sojowego);

2 łyżki oleju sezamowego;

1 łyżeczka cukru trzcinowego;

Boczniaki kroimy w paski, cebulę w piórka. Marchew i pietruszkę kroimy w słupki. W plasterki kroimy papryczkę chilli, kolendrę, czosnek i imbir. Jeśli mamy łodygi trawy cytrynowej trzeba je zmiękczyć kilkoma uderzeniami i rozkroić wzdłuż aby puściły smak. Liście szpinaku kroimy w duże kawałki. W garnku rozgrzewamy olej sezamowy. Dorzucamy liście kafiru, cebulkę, grzyby, marchew, pietruszkę, imbir, chilli, czosnek, trawę cytrynową i smażymy mieszając 5 minut. Wszystko zalewamy 1 litrem wody i gotujemy 10 minut. Dodajemy liście szpinaku, mleko kokosowe, przecier pomidorowy i cukier trzcinowy. Gotujemy jeszcze 5-8 minut. Po zdjęciu z ognia dodajemy sok z limonki i miso. Jeśli użyliśmy trawy cytrynowej i liści kafiru wyławiamy je przed podaniem zupy. Posypujemy kolendrą.

Bardzo aromatyczna, a prosta zupa. Życzę smacznego 🙂

 

dieta dla kapha i bardzo warzywna wegańska pizza :)

IMGP0982

Kapha budują żywioły wody (apas) i ziemi (prithiwi) charakteryzujące się wilgotnością, tłustością, chłodem oraz stabilnością. Dlatego też najważniejsze dla osób tej konstytucji jest zwiększenie w swojej diecie pokarmów równoważących owe cechy czyli pokarmów lekkich, suchych i ciepłych. Kapha powinna zostać królową warzyw! Dobrym przykładem są tu duszone warzywa, warzywa blanszowane lub lekko gotowane na parze, lekkie zupy jarzynowe oraz warzywne sałatki najlepiej z ciepłym sosem.

Smaki równoważące i ożywiające dosha kapha to smak gorzki, cierpki i ostry.

Smaki smak słodki, kwaśny i słony zaburzają tę dosha i dlatego nie powinno się ich za często używać.

Osoby typu kapha nie powinny jeść żadnych potraw smażonych. Fast food będzie dla nich bardzo zaburzający. Kapha powinna ograniczyć do minimum tłuszcze ponieważ przy jej wrodzonej oleistości i ciężkości utrwalą one jej nie zawsze dobre przyzwyczajenia i przyczynią się do gromadzenia zbędnych kilogramów.

Kapha powinna ograniczać wielkość spożywanych porcji pokarmu i ich częstotliwość na rzecz poprawienia ich jakości. Jako, że dosha ta ma skłonność do zajadania emocji potrawami słodkimi lub tłustymi, zdarza się, że spożywa dużo byle jakiego jedzenia ubogiego w składniki odżywcze, a bogatego w kalorie.

Osoby tej konstytucji powinny też popracować nad pogłębianiem samoświadomości oraz dobrej zdrowej dyscypliny aby stały się dla nich tarczą w trudnych okresach pomagając im utrzymać zdrową dietę.

Powinny osoby typu kapha także unikać cukru i soli.

Kapha powinna też unikać podjadania pomiędzy posiłkami.

Dosha kapha może pominąć pierwsze śniadanie na rzecz drugiego zjedzonego koło godziny 10.00. Posiłki powinna spożywać do godziny 18.00- 19.00 najpóźniej.

Dla osób tej konstytucji ważne jest aby unikały pokarmowej nudy i rutyny, do której mają skłonność na rzecz bardziej urozmaiconych i nowych pokarmów.

Po posiłku najlepszy jest dla kapha ruch ? choćby spacer. Dosha ta powinna unikać poobiednich drzemek.

 

Pokarmy dla osób typu kapha:

1.Owoce: wszystkie suszone owoce, ciut cierpkie w smaku owoce jak niektóre odmiany jabłek i gruszek, morele, brzoskwinie, mango, żurawina, granaty, jagody, wiśnie, winogrona czerwone, maliny. Kapha może także cieszyć się truskawkami, pomarańczami, ananasami i papają byle nie przesadzać z ich ilością.

Należy jeść rzadko: banany, daktyle, figi, kokosy, śliwki, melony, arbuzy. Wszystkie zbyt słodkie oraz zbyt kwaśne owoce wpłyną na kapha zaburzająco. Także trzeba uważać na owoce zbyt soczyste i ciężkie. Awokado jako i ciężkie i tłuste też będzie wpływać na kapha zaburzająco.

2. Warzywa: wszelkie odmiany sałaty, szpinaku, jarmużu, kiełki, zielone świeże zioła, wszelkie inne warzywa liściaste, czosnek, bakłażan, rzodkiewka, kalarepka, groszek cukrowy, brokuły brukselka, kapusta, kalafior, papryka, cebula, karczochy, buraki, seler, kukurydza, marchewka, okra, ziemniaki, gotowane pomidory oraz grzyby. Większość warzyw rosnących nad ziemią jest bardzo dobra dla kapha. Warzywa korzeniowe są cięższe i należy jeść je w ciut mniejszej ilości. Ogórki może jeść kapha ale w niewielkiej ilości.

Należy jeść rzadko: surowe pomidory, cukinie, dynie oraz słodkie ziemniaki.

3. Warzywa strączkowe: czerwona i żółta soczewica, czarna fasolka, fasolka mung, fasola pinto, fasolka adzuki, groch, fasola typu Jaś, mleko sojowe. Można także jeść od czasu do czasu tofu. Osoby typu kapha nie powinny jeść za dużo strączkowych ponieważ zawarte w nich białko buduje mocno struktury ciała. Także zakwaszające przemiany azotu spowodowane spożyciem dużych ilości roślin strączkowych nie będą dobre dla kapha i przyniosą jej nadmiar toksyn (ama) i śluzu.

Kapha może też źle trawić warzywa strączkowe. Należy więc je namaczać na noc i gotować w otwartym garnku oraz dodawać przyprawy ułatwiające ich trawienie jak: kumin, majeranek, kminek, asafetyda, imbir.

Należy jeść rzadziej: soje, mąkę sojową, sos sojowy, miso, czarną soczewicę, czerwoną fasolę.

4. Orzechy i nasiona: nasiona słonecznika i pestki dyni. Kapha nie potrzebuje oleistości, którą dają większość orzechów i nasion. Należy więc ich unikać.

5. Zboża: proso, amarantus, komosa ryżowa, ryż basmati, jęczmień gryka, kukurydza, żyto. Kapha powinna jeść rozgrzewające i suche zboża. To dosha, która powinna zupełnie wyłączyć pieczywo ze swojego menu. Można je zastąpić chlebkami ryżowo-jaglanymi, ryżowymi lub jaglanymi. Można też robić placuszki z ziarna kukurydzy.

Należy jeść rzadziej: pszenicę, owies, biały ryż, brązowy ryż.

6. Nabiał: mleko kozie, kozie sery, niewielki ilości ghee. Mleko kozie i jego przetwory sa w swej naturze bardziej rozgrzewające dlatego kapha może je spożywać. Kapha nie potrzebuje tłustości i ciężkości jaką dają produkty nabiałowe. Także i wychładzające działanie tych produktów nie jest kapha potrzebne. Nadmiar nabiału jest głównym powodem gromadzenia zbędnych kilogramów u osób tej konstytucji.

7. Oleje: olej migdałowy, olej kukurydziany, olej słonecznikowy. Tłustość olejów zawsze będzie wzmagać wrodzoną oleistość kapha. Należy unikać lub ograniczyć do minimum wszelkie inne oleje.

8. Przyprawy: imbir, czosnek, kurkuma, pieprz, asafetyda, bazylia, ziele angielskie, liść laurowy, majeranek, kumin, ziarna gorczycy, gałka muszkatołowa, rozmaryn, cząber, szafran, kminek, oregano, anyż, goździki, ostra papryka, pieprz cayenne, cynamon. Kapha potrzebuje przypraw – oprócz rozgrzewających oraz pobudzających właściwości wzbogacają i urozmaicają one jej „jedzeniową rutynę”.

Należy jeść rzadziej: sól. Smak słony będzie zawsze zaostrzał kapha.

9. Substancje słodzące: surowy miód. Surowy miód w ograniczonej ilości będzie odpowiedni dla kapha ze względu na swoją naturalna ostrość. Gotowany lub w jakikolwiek sposób podgrzewany miód będzie zaostrzał tę dosha i powodował szybkie gromadzenie się toksyn (ama) w tkankach ciała.

Należy jeść rzadziej: cukier biały, cukier trzcinowy, słód jęczmienny, melasa, fruktoza, syrop klonowy, syrop ryzowy, syrop z agawy.

10. Napoje: sok aloesowy, naturalne soki owocowe niesłodzone, wytrawne wino białe, wytrawne wino czerwone, większość ciepłych herbatek ziołowych. Kapha może też jako jedyna dosha pić kawę i czarną herbatę bez specjalnego uszczerbku na zdrowiu. Można do nich dodawać kardamon, imbir i gałkę muszkatołową. Ważne aby napoje te były gorące. To dosha, która też może sobie pozwolić od czasu do czasu na spożywanie wysokoprocentowych alkoholi. Kapha powinna pić wodę – najlepiej ciepłą, ale tylko wtedy kiedy czuje pragnienie. Nadmiar wody w organizmie będzie przyczyną zatrzymania wody w ciele.

Należy pić rzadziej: piwo, szampana, wszelkie mleka smakowe, napoje gazowane. Kapha nie powinna pić żadnych zimnych napojów.

 

Dziś wegańska pizza warzywna. Dla dosha kapha będzie idealna – można jednak dodać ciut mniej oleju . Dla dosha pitta polecam zmniejszyć ilość suszonych pomidorów i dodać ciut kurkumy i kminku do ciasta. Dla dosha vata polecam zmniejszyć ilość brokula na rzecz ryżu i dodać ciut nasion czarnej gorczycy do ciasta.

 

Składniki:

1 szklanka ugotowanego ryżu basmati;

1 mały brokuł;

12 suszonych pomidorów w zalewie olejowej;

3-4 łyżki siemienia lnianego;

3-4 łyżki otrębów pszennych lub owsianych;

1/2 czerwonej papryki;

5 łyżeczek ketchupu;

4 łyżki oliwy w której były suszone pomidory;

1 łyżka ziół prowansalskich;

spora garść liści rukoli;

1 ząbek czosnku;

sól i pieprz do smaku;

Brokuł dzielimy na różyczki i gotujemy w osolonej wodzie 5 minut. Pomidory odcedzamy i wrzucamy do miski 8 z nich. Dorzucamy do miski ryż, brokuł i otręby. Wszystko miksujemy na gładka masę. Solimy do smaku. Na blaszce z piekarnika układamy papier do pieczenia i wysypujemy siemię lniane w kształcie takim jaki będzie miała pizza. Zwilżoną łyżką układamy ciasto w kształt pizzy na ziarenkach lnu. Wyrównujemy powierzchnię. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni na 30 minut. Po 30 minutach wyciągamy pizzę i dodajemy składniki. Ketchup miksujemy z czosnkiem, ziołami prowansalskimi i 2 łyżkami oliwy. Rozsmarowujemy go na powierzchni pizzy. Układamy na niej pociętą drobniutko czerwoną paprykę i pozostałe suszone pomidory. Zapiekamy pizzę jeszcze 10 minut. Po wyciągnięciu dorzucamy rukolę i polewamy oliwką z suszonych pomidorów. Pizza jest chyba nawet lepsza na zimno niż na ciepło ale rzadko mam okazję to sprawdzić bo zazwyczaj szybciutko znika 🙂 Oczywiście w wersji wegetariańskiej można dodać sera. Smacznego bardzo 🙂