medycyna chińska

piąta pora roku i słoneczne curry z dyni i soczewicy :)

IMGP9255 IMGP9257

Kiedy zaczynam widzieć dojrzewające dynie znaczy to, że nastał okres późnego lata. Termin ten został zaczerpnięty z medycyny chińskiej, a właściwie z chińskiego kalendarza. Chiński kalendarz to kalendarz księżycowy, w którym pory roku zostają wyznaczone nie przez stałe daty ale przez fazy księżyca. Według tego kalendarza mamy teraz późne lato – piatą porę roku (dojo) będąca jednocześnie okresem przejściowym pomiędzy latem, a jesienią.

W tym okresie następuje zmiana. Kończy się faza wzrostu i ekspansji charakterystyczna dla wiosny i lata, a zaczyna faza skupienia i wycofania charakterystyczna dla jesieni i zimy. To dobra i zrównoważona pora. Pora zbierania plonów, dostatku, ugruntowania i spokoju. Pora zatrzymania. Pora pogodzenia ze światem.

Niby jeszcze lato króluje słońcem w czasie upalnego dnia ale już czuć w wieczornym powietrzu delikatną woń rozkładu nadchodzącej jesieni. Rośliny zatrzymują się. Ziemia zaczyna pachnieć inaczej.

Ta pora roku przypisana jest przemianie Ziemi i smakowi słodkiemu. Ta przemiana to podstawa naszego organizmu dająca budulec ciału, jednocześnie mocno je odżywiając i harmonizując.

Z bardziej subtelnego punktu widzenia pokarmy przypisane do przemiany Ziemi zwiększają nasza stabilność, zaspokojenie i poczucie bezpieczeństwa na każdym możliwym poziomie. Uwzględnienie pokarmów z tej przemiany wspomaga naszą równowagę, racjonalność, koncentrację i ugruntowanie oraz wytrwałości dążenia do celu. Wzmacniając element Ziemi wprowadzamy do życia ład, systematyczność i spokój.

Z punktu widzenia medycyny chińskiej późne lato i przypisany mu element Ziemi odpowiada za wszystkie nasze narządy związane z trawieniem: śledzionę, trzustkę i żołądek. Z punktu widzenia tej nauki organy te są postrzegane szerzej jako Środkowy Ogrzewacz czyli nasz cały układ pokarmowy włącznie z wątrobą i pęcherzykiem żółciowym. Uważa się też, że organy te utrzymane w dobrej kondycji to podstawa dobrego zdrowia, odporności, ciepła, sił witalnych, empatii i spokoju umysły. Odwrotnie zaś nieprawidłowa praca tych organów leży u podstaw większości chorób, braku energii, kompulsywnych zachowań, wiecznego niepokoju i skłonności do obsesyjnego zamartwiania się.

Narządy związane z przemianą Ziemi są także odpowiedzialne za prawidłowe rozprowadzenie składników pokarmowych oraz ich przyswajanie.

Aby dostosować się do obecnej pory roku należy spożywać pokarm reprezentujący przemianę Ziemi. Upraszczając są to w większości pokarmy o smaku łagodnie słodkim, koloru żółtego. Są to na przykład:

*kukurydza;

*proso;

*amarantus;

*ryż,

*dynia;

*melon kantalupa;

*morele;

*groch;

*soja;

*czerwona soczewica;

*orzeszki ziemne;

*marchewka;

*ziemniaki;

*fasolka szparagowa;

*tofu.

Potrawy te powinny zostać tak przygotowane w prosty sposób, z niewielką ilością przypraw aby zachować łagodny smak.

 

Dziś słoneczne curry z soczewicy i dyni gotowane w mleku kokosowym. Potrawa będzie łagodziła dosha vata. Dla dosha pitta potrawa będzie miała też działanie łagodzące ale powinniśmy stanowczo zmniejszyć ilość przypraw cebuli, czosnku, imbiru i chilli. Potrawa będzie zaburzać dosha kapha.

 

Składniki:

3 pełne złożone garście pokrojonej w kostki około 2 cm dyni ( około 1 kg);

1 1/2 szklanki czerwonej soczewicy;

2 spore cebule;

2 ząbki czosnku;

2 marchewki;

2 pełna złożone garście poszatkowanych liści szpinaku lub kapusty pekińskiej;

1 pęczek kolendry;

1 1/2 szklanki mleka kokosowego;

3-4 szklanki wody;

1/2 szklanki solonych orzeszków ziemnych;

2 kostki ekologicznego bulionu warzywnego;

3 -4 łyżki oleju kokosowego;

3 cm kłącza imbiru;

3 strąki kardamonu;

1 pełna łyżka nasion kolendry;

1 pełna łyżka nasion kuminu (kminku rzymskiego);

2 goździki;

1 cytryna;

1 pełna łyżka kurkumy;

1/5 łyżeczki chilli lub 1 papryczka świeża;

1/5 łyżeczki zcynamonu;

sól;

W głębokim garnku roztapiamy olej kokosowy. W moździerzu ucieramy strąki kardamonu, kumin, kolendrę i goździki. Utarte przyprawy wysypujemy na olej i prażymy 2 minutki mieszając. Dodajemy pokrojona cebulę. Dusimy około 5 minut. Dodajemy marchewkę pokrojoną w plasterki, drobno poszatkowany imbir i drobno pokrojony czosnek. Smażymy wszystko mieszając 5-8 minut. Dolewamy wody, wsypujemy soczewicę, orzeszki, dodajemy kostki bulionowe, kurkumę, cynamon i chilli. Ilość dodanej wody jest zależna od tego jak gęste chcemy mieć curry i jaką dynie mamy. Jeśli dynia jest bardziej wodnista dodajemy mniej wody, jeśli mniej wodnista dodajemy wody więcej. Przykrywamy pokrywką i co jakiś czas mieszając gotujemy curry około 10 minut. Dodajemy dynie i mleko kokosowe. Przykrywamy i gotujemy kolejne 10 minut co jakiś czas mieszając. Dodajemy szpinak i gotujemy jeszcze 5 minut mieszając. Solimy do smaku. Podajemy skropione sokiem z cytryny i posypane liśćmi świeżej kolendry. Dobrze smakuje curry same lub podane z ryżem. Słoneczne i aromatyczne 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

dieta dla pęcherza moczowego czyli kuleczki warzywne raz!

IMGP4050

Drugim obok nerek (narządu Yin)- narządem Yang, o który warto zadbać zimą jest pęcherz moczowy.

Według medycyny chińskiej wszelkie infekcje pęcherza moczowego są związane z przewlekłą obecnością w ciele stanów wilgoci i gorąca. Długotrwała obecność tych dwóch właściwości jest także zawsze związana z nadmiernym zakwaszeniem organizmu.

Bardzo też często infekcje pęcherza moczowego występują u osób mających zakwaszony organizm – u osób, u których w diecie występuje nadmiar pokarmów zakwaszających. O tym, które to są pokarmy pisałam tutaj:

http://www.izaraczkowska.pl/kasza-brokulami-pod-beszamelem-razem-lista-produktow-alkalizujacych/

Nawracające zapalenia pęcherza moczowego i infekcje dróg moczowych częściej także dotykają osób borykających się z dną moczanową, chorobami lub zapaleniami stawów, nadwagą lub tendencją do otyłości, osteoporozą, miażdżycą oraz zespołem metabolicznym X. Ze względu na fizjologię naszej budowy są to częściej kobiety. U mężczyzn dolegliwości te często połączone są z problemami z prostatą.

Z bardziej subtelnego punktu widzenia na nasze drogi moczowe (oraz nerki) bardzo silnie działa uczucie strachu i niepewności oraz wszelkie lęki i stres. Zachowanie spokoju i umiejętność radzenia sobie ze stresem wpływa zbawiennie na stan organów związanych z przemianą wody. Z drugiej strony ludzie chorujący częściej na powyższe przypadłości są często znerwicowani, nadmiernie wrażliwi, nadpobudliwi lub bardzo wycofani.

Według medycyny chińskiej z zaburzeniami pęcherza i nerek powiązany jest także stan naszego kręgosłupa. Chore nerki i problemy z drogami moczowymi odbijają się w częstszych bólach dolnej części pleców. Zadbanie zaś o zdrowie narządów związanych z przemianą wody ma bardzo korzystny wpływ na doenergetyzowanie i wzmocnienie naszego kręgosłupa.

Aby przyczynić się do dobrostanu dróg moczowych należy wyłączyć z jadłospisu słodycze oraz wszelkie słodziki. Zmniejszyć do minimum ilość spożywanego mięsa oraz produktów odzwierzęcych. Ograniczyć czasowo ilość tłuszczu w diecie.

Medycyna naturalna twierdzi, że najlepszym lekarstwem wzmacniającym i na stałe uzdrawiającym nasze drogi moczowe jest odpowiednio dobrana dieta. Powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na jej zasadowy charakter. Czasowo – w zaostrzeniach- powinniśmy także zwiększyć ilość pokarmów wychładzających i gorzkich najlepiej w postaci zup w postaci wywarów z warzyw oraz herbatek ziołowych.

 

Dieta dla pęcherza moczowego:

  1. Zwiększenie ilości wypijanej wody i słabych naparów ziołowych.
  2. Regularne spożywanie fasolki adzuki.
  3. Zwiększenie w diecie ilości warzyw, a w szczególności marchwi, brokułów, ziemniaków ze skórką, selera, kalafiora, dyni, szparagów, zielonej pietruszki oraz wszelkich warzyw liściastych.
  4. Regularne spożywanie sporych ilości wodorostów morskich jak na przykład wakame, kombu, nori, arame.
  5. Regularne spożywanie kaszy jęczmiennej i gryczanej.
  6. Zwiększenie w diecie ilości następujących owoców: cytryn, jeżyn, jagód, borówek amerykańskich, żurawiny, winogron oraz arbuzów.
  7. Zwiększenie w diecie ilości kiełków pszenicy.
  8. Zwiększenie w diecie herbatek z następujących ziół: liści łopianu, ziela echinacei, liści mącznicy lekarskiej, liści mniszka, liści babki zwyczajnej, siemienia lnianego oraz pestek arbuza. O oczyszczaniu nerek i dróg moczowych arbuzami pisałam tu:

http://www.izaraczkowska.pl/sezon-arbuzowy-nadchodzi/

  1. Regularne spożywanie grzybów.

 

Dziś kolorowe kuleczki warzywne. Biżuteryjne. My precious 😉

Dla osób konstytucji vata potrawa będzie miała działanie łagodzące o ile zmniejszymy ilość kalafiora i papryki. Dla konstytucji kapha danie będzie miało działanie łagodzące o ile zmniejszymy ilość ziemniaków. Potrawa będzie wzmagać dosha pitta.

 

Składniki:

 

4 ziemniaki duże lub 5 mniejszych;

1/2 kalafiora dużego;

1/2 czerwona papryka;

1 marchewka;

1 duża garść liści szpinaku;

1/3 szklanki siemienia lnianego;

1/3 szklanki nasion sezamu;

1/3 szklanki pestek słonecznika;

1/2 pęczka koperku;

1/2 pęczka pietruszki;

2 łyżki mąki ziemniaczanej;

2-3 ząbki czosnku;

2 łyżeczki soli;

1/2 łyżeczki pieprzu czarnego;

1-2 łyżeczki ziół prowansalskich;

2 łyżki oliwy;

Gotujemy ziemniaki w mundurkach. Kiedy lekko ostygną rozgniatamy je. Marchew trzemy na grubej tarce. Kalafior kroimy drobno. Paprykę, liście szpinaku, koperek i zielona pietruszkę drobno kroimy. Czosnek rozgniatamy. W misce mieszamy dokładnie wszystkie składniki oprócz pestek z siemienia lnianego, słonecznika i sezamu. Z powstałej masy formujemy kuleczki (około 3 cm średnicy) i obtaczamy je w nasionkach siemienia, sezamu lub słonecznika. Układamy obtoczone kuleczki na papierze do pieczenia lub w papilotkach do babeczek. Pieczemy w piekarniku rozgranym do temperatury 200 stopni przez około 40 minut. Do formowania można zatrudnić z powodzeniem dzieciaki – wyjdzie z tego fajna zabawa 🙂 Kolorowego 🙂

 

 

 

 

dieta dla zdrowych nerek czyli upiecz sobie jęczmień :)

IMGP4043

Nastała zima. To czas kiedy energia opada – czas odpoczynku, wyciszenia i gromadzenia. To czas szczególnie dobry dla rozwoju duchowego. O tym aby w tym okresie roku zwiększyć w diecie ilość smaku słonego i gorzkiego pisałam już tutaj:

http://www.izaraczkowska.pl/dieta-na-zime-czyli-aromatyczna-zupa-krem-grochu-cynamonem/

Dziś napiszę o organach związanych z tą zimną porą roku.

Według medycyny chińskiej zima jest powiązana z elementem wody oraz z nerkami i pęcherzem moczowym.

Dziś więc o nerkach. To właśnie teraz nadchodzi czas aby się o nie zatroszczyć. Nerki i pęcherz moczowy to narządy kontrolujące poziom wody w naszym ciele oraz jej metabolizmu.

Nerki (rozpatrywane w połączeniu z nadnerczami) są według filozofii wschodu podstawą całego naszego organizmu. Są one odpowiedzialne za nasz poziom energetyczny oraz determinują naszą żywotność, odporność na choroby i długowieczność. Od nich także zależy nasze poczucie ciepłą lub jego brak. Od nich uzależniona jest także nasza żywotność rozpatrywana na każdym możliwym poziomie.

Według medycyny chińskiej prawa nerka przechowuje naszą energię życiową Qi (czi) oraz jest ściśle powiązana z naszym libidem. Nerka lewa kontroluje energię odpowiedzialną za długość naszego życia. Kiedy energia się wyczerpie – umieramy. Częściowo jednak można zwiększyć poziom tej energii odpowiednim pożywieniem.

Nerki są tu postrzegane także jako magazyn potencjału i wszelkich zdolności człowieka.

Z bardziej subtelnego poziomu uczuciem przypisanym elementowi wody i nerkom jest lęk. Stan zaś naszych nerek jest ściśle powiązany z jego obecnością w naszym życiu i odwrotnie. Nadmiar obaw niszczy nasze nerki i zmniejsza poziom naszej żywotności.

Oczywiście jest tu i pozytywny aspekt lęku – lęku przed ogniem, wysokością czy nadmiernym ryzykiem. Negatywny aspekt lęku to głęboko zakorzeniony lęk i niepewność zaburzające nasze poczucie bezpieczeństwa i uniemożliwiające wyrażanie miłości. Zdrowie nerek i nadnerczy jest tu także powiązane z umiejętnością doświadczania przez nas radości i cieszenia się życiem.

Z punktu widzenia naszego zdrowia nerki według medycyny chińskiej wpływają bezpośrednio na stan naszych kości i zębów, naszego słuchu, na nasze zdolności seksualne oraz na nasze włosy. Bardzo często łączy się tu na przykład rozdwajające się końce włosów z nienajlepszym stanem nerek i ze spadkiem libido.

O niedoborze energii naszych nerek może świadczyć wypadanie włosów lub zły stan zębów, łamanie w kościach, obolałe kolana, obolały dół pleców, uczucie słabości w nogach, problemy z libido włącznie z impotencją, przedwczesne zniedołężnienie.

O zwyczajach sprzyjających zdrowiu nerek pisałam też tutaj:

http://www.izaraczkowska.pl/wp-admin/post.php?post=758&action=edit&message=1

Można jednak zadbać też o stan nerek zmieniając dietę.

Dieta konieczne do uzdrowienia nerek:

  1. codzienne i regularne picie odpowiedniej ilości wody;
  2. jedzenie mało przetworzonych zbóż – najlepiej jęczmienia i prosa, ewentualnie można uzupełnić dietę w ryż;
  3. jedzenie fasoli – najlepiej fasolki adzuki, fasoli czerwonej lub fasolki mung, ewentualnie można uzupełnić dietę w ciecierzycę oraz czerwoną i zieloną soczewicę;
  4. regularne jedzenie pokarmów sfermentowanych lekko słonych jak ekologiczne kiszonki warzywne oraz miso i sos sojowy;
  5. jedzenie odpowiednich owoców arbuzów (razem z pestkami pisałam o tym tutaj, jeżyn i winogron; niemniej o tej porze roku owoce te mogą być zbyt wychładzające należy więc zwiększyć ich ilość w cieplejszych porach roku;
  6. jedzenie białej rzodkwi i pietruszki;
  7. bardzo regularne jedzenie wodorostów i glonów;
  8. jedzenie migdałów;
  9. jedzenie klarowanego masła ghee oraz picie mleka oczywiście od szczęśliwych krówek;
  10. jedzenie mleczka pszczelego i pyłku kwiatowego;

 

Dziś potrawa świetna dla nerek – pieczony jęczmień z czerwoną soczewicą.

Potrawa będzie wzmagać vata, będzie łagodzić pitta i kapha.

 

Składniki:

 

1 szklanka pęczaku jęczmiennego;

1/2 szklanki czerwonej soczewicy;

1/2 szklanki pestek słonecznika;

1 łyżeczka soli;

1-2 łyżki oleju kokosowego;

4 szklanki wody;

Namaczamy jęczmień w dużej ilości wody. Namaczamy soczewicę w dużej ilości wody. Po 5 godzinach odsączamy jęczmień i soczewicę. Wsypujemy do garnka. Dodajemy słonecznik i sól. Zalewamy 4 szklankami wody. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni. Gotujemy jęczmień z soczewicą na małym ogniu około 10 minut. Dodajemy olej kokosowy. Wszystko przelewamy do formy do pieczenia. Ja piekę w foremce, w której zwykle piekę chlebek. Pieczemy około 60 -70 minut. Można jeść na ciepło i na zimno. My jemy pieczony jęczmień z pesto z pietruszki. Do sosu potrzebujemy: spory pęczek pietruszki, ząbek czosnku, 6 łyżek prażonego słonecznika, 3 łyżki płatków drożdżowych, sól , 2-3 łyżki wody i 10 łyżek oleju lnianego lub oliwy z oliwek. Wszystko miksujemy na gładki krem i polewamy nim plastry pieczonego jęczmienia.

dieta na niedokrwistość i ryżowe tagliatelle z pesto z jarmużu :)

IMGP4023

Bardzo dużo osób zmaga się z problemem większej lub mniejszej niedokrwistości. Anemia to niedobór hemoglobiny – białka budującego erytrocyty. Najważniejszą rolą hemoglobiny jest transport tlenu do wszystkich komórek ciała. Kiedy mamy jej za mało odczuwa to cały organizm.

Objawem niedoboru krwi jest zła kondycja fizyczna, częste zadyszki i zmęczenie bez powodu, uczucie zimna, „łamanie w kościach”, drętwienie rąk i nóg, bóle pleców, bóle głowy, bladość i duża suchość skóry. Prawie zawsze towarzyszy temu nadmierne wypadanie włosów. W medycynie chińskiej to właśnie stan włosów służy ocenie naszej jakości krwi. Zawsze też jest bardzo miarodajnym wskaźnikiem. Paradoksalnie nie zawsze na niedobory krwi cierpią osoby wychudzone i bardzo szczupłe. Bardzo wiele osób z nadwagą lub nawet otyłością także cierpi na tę dolegliwość. Ponieważ jest ona ściśle związana z tym co jemy (pomijając oczywiście mocne krwawienia i urazy z dużą utratą krwi).

Według medycyny wschodu zła jakość naszej krwi świadczy o nieodpowiedniej ilości składników odżywczych ? często mimo dostarczania ciału odpowiedniej lub nawet większej niż konieczna ilości kalorii. Często też niedobory krwi są skutkiem złego wchłaniania, które także wiąże się z nieprawidłową dietą.

Tak więc aby odbudować dobra jakość naszej krwi trzeba zmienić dietę.

Powinniśmy zacząć dostarczać pokarmy mające określone właściwości:

Pokarmy będące cennym źródłem chlorofilu oraz manganu, jodu i żelaza w postaci warzyw, orzechów, nasion i roślin strączkowych.

Pokarmy bogate w witaminę C i B konieczne do prawidłowego wchłaniania żelaza.

Pokarmy bogate w witaminę A i E.

Pokarmy bogate w kwas foliowy, siarkę i krzem.

Pokarmy bogate w kwasy omega 3.

Pokarmy bogate w bakterie probiotyczne.

 

Sumując powyższe zasady przedstawiam listę pokarmów najlepiej przeciwdziałających niedokrwistości:

  1. warzywa liściaste charakteryzujące się zielonym i ciemnozielonym zabarwieniem liści czyli sałaty, roszpunka, szpinak, trawa jęczmienna i pszeniczna;
  2. zioła czyli bylica pospolita, rukola, bazylia, natka pietruszki, pokrzywa, szczypiorek, rozmaryn, mięta, nać marchwi;
  3. glony i wodorosty czyli wakame, kombu, nori, spirulina, chlorella;
  4. warzywa kapustne czyli jarmuż, kapusta, brokuły, kalafior, brukselka;
  5. czerwone, ciemnożółte i pomarańczowe warzywa czyli marchew, dynia, papryka;
  6. pełnoziarniste zboża i nasiona czyli ryż, owies, proso, pszenica, quinoa, nasiona słonecznika, pestki dyni;
  7. orzechy czyli migdały, orzechy laskowe, orzechy włoskie, mleko migdałowe;
  8. ekologiczne kiszonki czyli kiszone ogórki, buraki i kapusty;
  9. warzywa strączkowe czyli fasola mung, soja, tofu, mleko sojowe;
  10. owoce czyli jagody, owoce dzikiej róży, ciemne winogrona, jeżyny, maliny;
  11. czarna melasa
  12. olej z wiesiołka, ogórecznika, czarnej porzeczki, lniany;

Jeśli niedobory krwi są bardzo duże, a osoba jest wychudzona można dołączyć do diety niektóre pokarmy pochodzenia zwierzęcego: mleczko pszczele, owoce morza, ryby, żelatynę.

Należy pamiętać, że część z powyższych pokarmów jak na przykład zielone warzywa, kiełki, zioła lub wodorosty należy jeść w postaci surowej nie tylko ze względu na ułatwiające trawienie zjawisko autolizy ale także ze względu na to, że chlorofil i kwas foliowy najlepiej przysłużą się naszym celom tylko w formie nieprzetworzonej. Kiedy poddajemy pokarmy te dłuższej obróbce termicznej tracą one swoje właściwości.

Dziś proste i szybkie danie, które jak pięknie buduję krew – ryżowe tagliatelle z pesto z jarmużu.

Potrawa może zaburzać dosha vata i pitta. Dla obu dosha polecam dodać ciut więcej oleju, a dla dosha pitta dodatkowo zmniejszyć ilość czosnku. Dla kapha polecam wybrać makaron sojowy.

 

Składniki:

1 opakowanie ryżowego tagliatella;

7-8 liści jarmużu;

7-8 orzechów włoskich;

3 łyżki płatków drożdżowych (lub parmezanu jeśli jadacie);

2 ząbki czosnku;

10 łyżek oliwy z oliwek;

sól;

Makaron ryżowy zalewamy osolonym wrzątkiem i na 5 minut zostawiamy go pod przykryciem. Potem odcedzamy go i skrapiamy oliwką aby się nie kleił.

Jarmuż myjemy. Usuwamy z listków łodygę i kroimy listki na kawałki. Zalewamy listki na 3 minuty wrzątkiem. Orzechy podprażamy na gorącej patelni. Odcedzony jarmuż wrzucamy do miseczki. Dodajemy prażone orzechy, czosnek, płatki drożdżowe (lub parmezan), 3-4 szczypty soli i oliwę. Wszystko dokładnie blendujemy.

Pesto mieszamy z makaronem i od razu podajemy. Smacznego 🙂

 

 

 

dbamy o jelita i indyjska zupa krem z warzyw, ciecierzycy i kaszy jaglanej :)

IMGP4010

Organem, o który należy szczególnie zadbać jesienią jest jelito grube. Jelito grube według medycyny chińskiej jest ściśle związane z naszymi płucami, a oba te narządy podlegają przemianie metalu.

Według medycyny wschodu nasze zdrowie w dużej mierze zależy od stanu „korzeni ciała” czyli naszych jelit, a okrężnicy w szczególności.

Czas trawienia jest tu dobrym wskaźnikiem świadczącym o stanie jelita grubego. Prawidłowo trawiony pokarm powinien opuścić nasze ciało po maksimum 24 godzinach. W dużym uproszczeniu możemy stwierdzić, że jeśli robi to szybciej może to świadczyć o tym, że organizm nie zdołał wchłonąć wszystkich składników odżywczych dostepnych w pożywieniu co po czasie zaowocuje niedoborami. Jeśli robi to z opóźnieniem możemy być pewni, że do naszego organizmu przedostaje się z za wolno przesuwającej się masy pokarmowej sporo substancji powoli nas zatruwających co przykłada się do pogłębienia toksemii. Należy pamiętać, że zdrowie naszego ciała jest bezpośrednio związane z umiejętnością eliminacji toksyn. Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku nie można mówić o naszym dobrostanie.

Z bardziej subtelnego punktu widzenia osoby mające problemy z jelitem grubym często mniej lub bardziej świadome mają predyspozycje do życia przeszłością. Taka postawa wiąże się często z brakiem umięjętności przeżywania smutku i żalu. Żal umiejętnie wyrażony, a przez to niejako złagodzony buduję nasze zdrowie ? rozluźnia i uwalnia. Natomiast długo tłumiony żal czy smutek zawsze zakotwicza nas w przeszłości. Zakłóca prawidłowe funkcjonowanie organizmu ? ze szczególnym uwzglednieniem jelit (oraz układu oddechowego).

Stan jelit jest także zależny od stanu pozytywnej flory bakteryjnej, o czym już wiele razy pisałam.

Jesień to najlepszy czas na zaopiekowanie się naszym jelitem i też właśnie teraz ujawnia się najwięcej problemów z nim związanych. Porą dnia, w której nasze jelito jest najbardziej aktywne to godzina 5 do 7 rano. Wtedy też powinniśmy je opróżniać.

 

Aby uzdrowić jelito grube należy maksymalnie ograniczyć lub zupełnie wycofać nastepujące produkty:

  1. Żywność wysoce przetworzoną.
  2. Nabiał oraz jajka.
  3. Wszystkie rodzaje mięsa i tłuszczu zwierzęcego z wyjątkiem mięsa ryb.
  4. Warzywa psiankowate na przykład pomidory, ziemniaki, paprykę, bakłażan.
  5. Złe połączenia pokarmowe na przykład: nie łączymy białka z węglowodanami, białka z białkiem etc.
  6. Używki czyli kawa, herbaty, papierosy i alkohole.

 

Aby uzdrowić jelito grube należy wzmacniać je nastepującymi pokarmami:

  1. Warzywa: kapusta, gorczyca, rukola, seler, rzepa, rzodkiew, marchew.
  2. Rośliny strączkowe i ich przetwory: fasole, ciecierzyce, tofu, tempeh.
  3. Zboża: ryż.
  4. Owoce: brzoskwinie i gruszki.
  5. Zioła i przyprawy: imbir, czosnek, koperek, chrzan, bazylia, cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, tymianek, czarny pieprz.

 

Dziś kremowa i pachnąca zupa uzdrawiające jelita z warzyw, ciecierzycy i kaszy jaglanej.

Zupa bedzie zaburzać lekko dosha vata dlatego też polecam zmniejszyc ilość dodanej cieciorki, a zwiększyć ilośc imbiru i pieprzu czarnego. Zupa będzie dobra dla dosha pitta jeśli zmniejszymy ilość czosnku, cebuli i imbiru. Zupa będzie łagodzić dosha kapha.

 

Skladniki:

2 cebule;

2 marchewki;

1 mały seler (około 100 g);

2/3 szkalnki ugotowanej ciecierzycy (lub ciecierzycy konserwowej ze słoiczka);

6-7 łyżek kaszy jaglanej;

4 szklanki wody;

4 ząbki czosnku;

4 łyżki ghee (klarowanego masła) lub oleju kokosowego;

1 łyżeczka kurkumy;

1-2 łyżeczki curry;

1 łyżeczka kuminu (kminku rzymskiego);

1 łyżeczka nasion kolendry;

1-2 łyżki startego kłacza imbiru;

2 kostki ekologicznego buliony warzywnego;

1 opakowanie śmietany sojowej lub jogurtu (okolo 150 g);

sól i czarny pieprz;

W garnku rozpuszczamy ghee. Cebulkę kroimy i smażymy na ghee około 5 minut. Dorzucamy przyprawy roztarte w moździerzu: nasiona kolendry, kumin, curry i kurkumę. Podsmażamy jeszcze 2 minutki mieszając. Dodajemy pokrojoną marchew, seler, czosnek i starty imbir. Dusimy 5 minut mieszając. Dolewamy wodę, wrzucamy kostki bulionowe, ugotowaną ciecierzycę i kaszę jaglaną. Zamykamy pokrywką i gotujemy około 15- 20 minut. Możemy odłożyć parę łyżek marchewki i cieciorki z zupy do ozdoby, a resztę miksujemy bardzo dokładnie ze śmietaną sojową. Dodajemy sól i pieprz do smaku. Cudnie rozgrzewająca zupa na jesienny zimny dzień 🙂