przestrzeń

o procesie starzenia się z punktu widzenia ajurwedy i upma :)

Według ajurwedy starzenie jest ściśle związane z naszą konstytucją ajurwedyjską dosha. Istnieje pięć wielkich stanów, elementów egzystencjo materialnej – pańca mahabhutas tworzących dosha. W czasie naszego życia nasza dosha także się ciut zmienia, a ilość subtelniejszych żywiołów wzrasta.

Pierwszy jest okres dzieciństwa i wczesnej młodości – kapha materialne, solidne, wilgotne i stabilne połączenie ziemi (prthivi) i wody (jala, apas). Poprzez okres rozkwitu młodości i dorosłości pełen dziania się, intensywności, transformowania – pitta ogień (tedżas, agni).

Ostatni okres to wiek dojrzały i starość – wtedy zwiększa się w nas ilość elementów niematerialnych ? nasila się vata, która jest połączeniem powietrza (vayu) i przestrzeń (akaśa) czyli zwiększenie subtelności, ruchu, lekkości, suchości, chropowatości i chłodu.

Jest to proces naturalny. Nie da się go zatrzymać i nie trzeba tego robić. Można jednak go spowalniać i łagodzić.

Proces starzenia przebiega różnie u różnych osób ale zazwyczaj polega on na stopniowej utracie witalności i siły życiowej. Starzenie dotyczące ciała jest jasne ale starzeje się nie tylko nasze ciało. Wraz z wiekiem obserwujemy inne zmiany związane ze zmiana zachowań i reakcji, zmianami sposobu myślenia. Wrażliwość większa na zimo. Mniejsza tolerancja zmian. Szybsze męczenie się – także umysłowe. Czasem jest to większa nerwowość, czasem większy lęk, czasem zaburzenia snu. Czasem sztywność nie tylko ciała ale i umysłu. Reakcji jest tyle ile ludzi ale tendencję są stanowczo widoczne.

Jak możemy je spowolnić?

Oczywiście przez odpowiednią dietę, odpowiednie zioła i zmianę przyzwyczajeń.

Co do diety można spokojnie stosować taką, która łagodzi dosha vata, nawilża więc, ogrzewa i stabilizuję.

Poniżej link:

dieta dla vata i carpaccio z buraczków ze śmietanowym sosem 🙂

Powinniśmy dodatkowo zwiększyć w diecie ilości produktów działających odżywczo i spowalniających procesy starzenia:

  • prosa,
  • jęczmienia (tylko w postaci zup);
  • tofu;
  • fasolki mung;
  • wodorostów;
  • mikroalg;
  • ziemniaków;
  • zarodków pszennych;
  • siemienia lnianego;
  • sezam;
  • bananów;
  • kokosów;
  • migdałów;
  • awokado;
  • miso;
  • mleczka pszczelego;
  • pyłku kwiatowego.

Trzeba też pamiętać, że z wiekiem nasze organy nie działają tak idealnie jak niegdyś. Za grzeszki dietetyczne płacimy od razu i nic nie jest nam już darowane jak niegdyś. Warto więc jeść największy posiłek wtedy kiedy woreczek żółciowy, trzustka i wątroba są na to najlepiej przygotowane. Od około godziny 11 do 14.

Dodatkowo warto wspomagać wydzielanie enzymów usprawniających trawienie poprzez dodatek choć odrobiny smaku ostrego 🙂

Odpowiednia dieta wpłynie na nasze ciało ale także na nasz umysł. Będzie działała łagodząco i stabilizująco na każdym poziomie.

Dodatkowo ważne są zabiegi oczyszczające i rasajana – o nich napisze następnym razem.

Dziś upma. To popularne danie śniadaniowe w Indiach. Według tradycji ajurwedyjskiej upma łagodzi trzy dosha. Jest jednak bardzo dużo rodzajów upma i wiele składników. Typowa upma jest jednak z kaszki mannej. Danie poniższe jest łagodzące w stosunku do dosha vata 🙂

Składniki:

1/2 szklanki zielonej fasolki;

1 marchewka;

1 filiżanka kaszy mannej;

2 1/2 filiżanki wody;

kawałek zielonej papryczki chilli;

1 cm kłącza imbiru;

3 łyżki solonych orzeszków ziemnych;

2 łyżki mung dalu czyli łuskana fasolka mung w połówkach (opcjonalnie);

1 cebulka ze szczypiorkiem;

3 liście curry lub 1/ łyżeczki przyprawy curry;

2-3 łyżki ghee lub oleju kokosowego;

1/2 łyżeczki czarnej gorczycy;

1/2 łyżeczki nasion kuminu;

1 1/2 łyżeczki soli;

Warzywa kroimy w kosteczkę. Cebulkę drobniutko. Zielona papryczkę chilli ucieramy z imbirem na pastę w moździerzu. Na patelni na rozgrzanym ghee prażymy gorczycę i kumin 1 minutę potem dodajemy mung dal, cebulkę, papryczkę chilli, curry, orzeszki, fasolkę i marchewkę. Smażymy mieszając 4-5 minuty. Dodajemy pastę z chilli i imbiru. Prażymy 2 minuty mieszając. Zalewamy wszystko 2 1/2 filiżankami wody. Dodajemy sól. Zagotowujemy. Mieszając nieprzerwanie powoli dosypujemy kaszkę manną. Mieszamy cały czas aż będzie jednorodna. Zmniejszamy gaz do minimum i przykrywamy pokrywką na 3 minuty. Wyłączamy gaz i zostawiamy potrawę pod przykryciem na 10 minut. Podajemy jako danie główne. Bez niczego. Świetnie też smakuje z sabji warzywnym (gulaszem warzywnym), z dalem (gęstą potrawką z warzyw strączkowych) lub z sambarem (ostrą zupą z warzyw i warzyw strączkowych). Proste nawilżające. Smacznego 🙂

 

dieta dla vata i carpaccio z buraczków ze śmietanowym sosem :)

IMGP0613

Vata budują żywioły przestrzeni (akaśa) i powietrza (waju) charakteryzujące się suchością, lekkością i chłodem. Dlatego też najważniejsze dla osób tej konstytucji jest zwiększenie w swojej diecie pokarmów równoważących owe cechy czyli pokarmów nawilżających, ciężkich i ciepłych. Dobrym przykładem są tu zupy szczególnie te gęste i pożywne, gotowane zboża, duszone warzywa, gęste aromatyczne sosy i pożywne dania jednogarnkowe.

Smaki równoważące dosha vata to smak słodki, kwaśny i słony. Smaki gorzki, cierpki i ostry zaburzają tę dosha i dlatego nie powinno się ich za często używać.

Vata powinna unikać dużej różnorodności pokarmów w czasie pojedynczego posiłku. Najlepsze są dla osób tej konstytucji obiady odżywcze i łagodne ale jednodaniowe.

Vata nie powinna jeść fast foodu. Powinna też starać się ograniczać chipsy, słone przekąski i frytki, które przeważnie bardzo lubi. Bardzo często vata przejada się z premedytacją pożywieniem o byle jakiej jakości. Jako, że nie ma tendencji do tycia na wadze nie przybiera jednak jej zdrowie oraz stan psychiczny zawsze na tym ucierpią.

Osoby typu vata najbardziej ze wszystkich dosha powinny starać się spożywać posiłki powoli i w spokojnej atmosferze – skupiając się tylko na jedzeniu. Nie powinny też omijać posiłków ponieważ potrzebują stałego źródła energii w ciągu całego dnia.

Trzeba też brać pod uwagę że element vata nasila się wraz z wiekiem, a więc im jesteśmy starsi coraz łatwiej ulega zaburzeniu.

Vata powinna jeść 4 posiłki dziennie. Ważne jest tu codzienne śniadanie. Najlepsze są dla niej wszelkie owsianki i kleiki zbożowe z owocami. Jeśli vata woli może wybrać lżejsze śniadanie na przykład owoce na rzecz szybciej zjedzonego wczesnego lunchu.

Pokarmy i napoje polecane dla dosha vata powinny być w większości ciepłe. Lody, mrożone desery i zimne napoje powinny osoby typu vata spożywać bardzo rzadko.

Poniżej pokarmy, których osoba o konstytucji vata powinna jeść więcej oraz takie, które powinna ograniczyć.

Pokarmy dla osób typu vata:

1.Owoce: morele, awokado, banany, jagody, wiśnie, kokosy, grajpfruty, winogrona, cytryny, limonki, mango, melony, pomarańcze, papaja, rabarbar, brzoskwinie, ananasy, maliny, namoczone śliwki suszone, śliwki, namoczone rodzynki. Ważne aby wszystkie owoce były słodkie, ciężkie i wilgotne. Vata powinna spożywać także owoce gotowane, duszone i pieczone.

Należy jeść rzadziej: wszelkie owoce suche i suszone (niektóre można zjeść po namoczeniu), jabłka (można je jeść po ugotowaniu lub upieczeniu), owoce cierpkie jak żurawina czy granaty oraz arbuzy.

2. Warzywa: szparagi, buraki, awokado, marchewki, ogórki, czosnek, gotowana zielona fasolka, duszona lub gotowana cebula, gotowane ziemniaki, słodkie ziemniaki, rzodkiewki, duszone lub pieczone cukinie, dynie, oliwki. Ważne aby część z nich była blanszowana, gotowana, pieczona lub duszona. W większości warzywa powinna charakteryzować pewna ciężkość. Zielone warzywa liściaste są konieczne do utrzymania dobrego zdrowia, a w szczególności do skierowania organizmu w stronę zasadową o raz zbudowania zdrowej krwi. Powinna spożywać je vata wyłącznie ze sporą ilością olejów dobrej jakości, sosów lub orzechów. Dla dosha vata szczególnie cenne są warzywa morskie – wszelkie glony i algi ze względu na ogrom minerałów, które mogą odżywić suchą skórę i włosy vata a także wspomóc jej gospodarkę hormonalną.

Należy jeść rzadziej: surowe brokuły, brukselkę, kapustę, kalafior, selery, grzyby, cebulę surową, groszek, paprykę, ziemnaki, pomidory, bakłażany.

3. Warzywa strączkowe: fasolka mung, fasolka adzuki, fasolka kidney, soczewica czerwona oraz miso, sos sojowy, tofu oraz napoje i śmietany sojowe. Warzywa strączkowe są ciężkostrawne co może zaburzyć dosha vata. Wszystkie warzywa strączkowe należy namoczyć na kilka godzin i gotować w garnku bez przykrywki aby zmniejszyć ich właściwości wzdymające. Vata powinna dodawać do nich kombu, kurkumę, imbir, kolendrę, czosnek lub asafetydę a także majeranek i kminek.

Należy jeść rzadziej: fasolkę czarną, fasolkę czarne oczko, fasolkę jaś, fasolę białą, groch, brązową soczewicę.

4. Orzechy i nasiona: wszystkie i wszystkie mleka orzechowe. Osobiście polecam jednak namaczać większość orzechów lub pestek na parę godzin lub gotować przed spożyciem ze szczyptą soli. Polecam też szczególnie dla vaty masła i kremy orzechowe.

5. Zboża: owies, ryż, komosa ryżowa, pszenica. Rzadziej amarantus i orkisz. Vata powinna wybierać zboża z natury ciężkie i sycące. Uważam także, że gryka spożywana niezbyt często i jej przetwory także nie wpłyną na zaburzenie tej dosha. Dosha vata nie toleruje pieczywa drożdżowego, ponieważ powoduje ono mniejsze lub większe zaburzenia trawienia oraz zaburzenia wchłaniania innych pokarmów. Wszelkie więc wypieki powinny być więc robione na zakwasie. Jednak nawet zdrowe pieczywo nie powinno gościć zbyt często w jadłospisie vata ze względu na jego suchość i lekkość. Polecam za to ciężki, wilgotny i słodki chleb esseński.

Należy jeść rzadziej: jęczmień, kukurydza, owies, żyto.

6. Nabiał: jaja, mleko ekologiczne i jogo pochodne ale w niewielkiej ilości. Vata miewa często uczulenie na mleko ? szczególnie w dzieciństwie. Najlepsze dla vata jest ciepłe mleko z przyprawami lub w ciepłych porach roku rozcieńczony jogurt w postaci lassi z przyprawami.

Jogurt zwykły lub owocowy nie powinien być spożywany zbyt często ze względu na jego działanie wychładzające.

7. Oleje: wszystkie ale należy ograniczyć ilość sojowego i kukurydzianego.

8. Przyprawy: wszystkie jeśli stosuje się je z umiarem. Często zdarza się tak że osoby z przewagą tej dosha mają tendencje do nadużywania przypraw co wpływa na zaostrzenie vata. Należy częściej używać przypraw ułatwiających trawienie jak imbir, asafetyda, kminek, kardamon, koper i pieprz czarny.

9. Substancje słodzące: wszystkie oprócz białego cukru. Osoby typu vata cierpią często na zaburzenia poziomu glukozy we krwi więc powinny unikać potraw, które mogą bardziej rozchwiać i tak jego niestabilny poziom a zazwyczaj są to potrawy zawierające biały cukier. Polecam miód ale zawsze na zimno. Smak słodki pochodzący od zdrowych źródeł jest mocno nawilżający dlatego i bardzo odpowiedni dla dosha vata.

10. Napoje: ciepła woda z cytryną, ciepła woda z imbirem, herbatka z lukrecji, z rumianku, z mięty, z kopru włoskiego, z malin, wino, wino zmieszane z wodą. Vata powinna pamiętać o odpowiedniej ilości płynów przyjmowanych codziennie – około 1,5 -2 litra. Nie powinno być jednak płynów za dużo bo wówczas zostanie ona zaburzona.

Należy pić rzadko: intensywne wysokoprocentowe alkohole, yerba mate, piwo, czarną herbatę, kawę.

 

Dziś carpaccio z buraczków z chrzanem i kolendrą. Potrawa łączy smaki wschodu i zachodu 🙂 Bardzo prosta potrawa i bardzo smaczna. Dla dosha vata proponuje dodać ciut mniej chrzanu. Danie nie powinno zaburzać żadnej dosha.

 

Składniki:

3 buraki;

1/2 szklanki śmietany sojowej;

3 łyżki chrzanu;

2 łyżki oliwy z oliwek;

1/4 łyżeczki zmielonego kminku rzymskiego (kuminu);

1/2 łyżeczki miodu;

pęczek świeża kolendra;

sól i pieprz;

Buraczki myjemy i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Ja zawsze warzywa gotuje w skorupkach. Jak wystygną kroimy na cieniutkie plasterki i układamy na talerzu. Miksujemy śmietanę, oliwę, chrzan, miód, zmielony kumin i polewamy tym sosem buraczki. Sos powinien wyjść zielony i kremowy – mój jest biały bo zaciął mi się blender  😉 Wszystko posypujemy kolendrą i pieprzem. Super przekąska na drugie śniadanie, kolację lub jako dodatek do obiadu. Smacznego 🙂

 

ajurwedyjska dosha vata i polenta z kaszy kukurydzianej z suszonymi pomidorami :)

IMGP0529

Ajurweda twierdzi, że nasza konstytucja ma wpływ na funkcjonowanie i metabolizm ciała oraz uwarunkowania umysłu. Może ona podpowiedzieć nam jaki wpływ będzie wywierał na nas otaczający nas świat, nasze zachowanie, emocje, których doświadczamy oraz smaki jakie jemy. Pojęcie ajurwedyjskich dosha tłumaczy dlaczego chociaż żyjemy w podobnym środowisku, doświadczamy podobnych emocji i jemy podobne jedzenie nasze organizmy niekoniecznie odpowiadają na nie w ten sam sposób.

Warto więc wiedzieć jakie jest nasza konstytucja (prakriti) czyli nasze wrodzone uwarunkowania i skłonności aby mądrzej i świadomiej żyć.

Dziś vata. Połączenie przestrzeni (akaśa) i powietrza (waju). Vata charakteryzuje zimno i suchość oraz nieregularność.

Ajurweda twierdzi, że nasza konstytucja ma wpływ na funkcjonowanie i metabolizm ciała oraz uwarunkowania umysłu. Może ona podpowiedzieć nam jaki wpływ będzie wywierał na nas otaczający nas świat, nasze zachowanie, emocje, których doświadczamy oraz smaki jakie jemy. Pojęcie ajurwedyjskich dosha tłumaczy dlaczego chociaż żyjemy w podobnym środowisku, doświadczamy podobnych emocji i jemy podobne jedzenie nasze organizmy niekoniecznie odpowiadają na nie w ten sam sposób.

Warto więc wiedzieć jakie jest nasza konstytucja (prakriti) czyli nasze wrodzone uwarunkowania i skłonności aby mądrzej i świadomiej żyć.

Dziś vata. Połączenie przestrzeni (akaśa) i powietrza (waju). Vata charakteryzuje zimno i suchość oraz nieregularność.

Osoby o tej konstytucji są albo wysokie albo niskie. Zazwyczaj szczupłe i smukłe, a często wręcz chude z widocznymi przez skórę żyłami i ścięgnami. Osoby typu vata nie maja tendencji do tycia i muszą się sporo napracować aby nazbierać zbędnych kilogramów 🙂 Jeżeli już przytyją to w okolicy brzucha najczęściej przez skłonność do podjadania niezdrowego jedzenia. Wrodzona potrzeba vaty do „dziania się”, ciekawość i ciągła potrzeba stymulacji sprawiają, że osoby o tej konstytucji uwielbiają chrupiące i słone przekąski: chipsy, paluszki, krakersy i orzeszki. Często też wlaśnie dzięki nim nabawiają się opasającej talie oponki.

Charakteryzuje je pewna nieregularność budowy: zbyt długie lub krótkie nogi lub ręce, zbyt szerokie lub wąskie stopy, zbyt małe lub duże dłonie, krzywe nogi, za duży nos, krzywe zęby, odstające duże uszy, wrodzone skrzywienia kręgosłupa etc. Osoby te maja widoczne, wystające i duże stawy, które często wydają dźwięki podczas ruchu.

Zawsze wiercą się, wymachują rękami i gestykulują. Cechuje je wrodzona żywotność i temperament a energia objawia się w ich ciele.

Osoby typu vata w przeważającej większości maja ciemna cerę. Bardzo szybko się opalają i nie doświadczają poparzeń słonecznych. Słońce im służy i energetyzuje je. Po powrocie ze słonecznych wakacji mają zawsze podwyższony zasób i tak sporej energii. W zimne, ciemne deszczowe dni vata cierpi i ma mniej siły do działania. Pojawienie się slońca zawsze wywołuje u niej uśmiech 🙂

To osoby, które często marzną. Mają zazwyczaj zimne dłonie lub stopy i często im towarzyszy uczucie zimna – nawet w środku lata. Objawy te jednak można zlikwidować przemyślaną i systematyczną dietą.

Skóra osób typu vata jest szorstka i zimna. Bardzo często cienka. Często doświadczają pękania skóry na dłoniach lub stopach i jej zgrubienia na kolanach i łokciach. Skóra osób vata jest zawsze sucha lub dramatycznie sucha. Kobieta typu vata nie rusza się z domu bez kremu do rąk i błyszczyka do ust 🙂

Osoby tej konstytucji dorabiają się wielu zmarszczek – szczególnie mimicznych. Wokół oczu i ust tworzą im się zmarszczki od śmiechu. Ponieważ są bardzo emocjonalne, często spontaniczne i żywo reagują na wszystko co ich dotyka. Ich twarz żyje i prawdziwie oddaje to co myślą i czują. Nie będzie więc z osoby typu vata dobry pokerzysta.

Vata nie poci się albo poci się tylko w wybranych miejscach ciała – jak na przykład tylko na czole lub dłoniach. Vata natomiast poci się nadmiernie kiedy jest zdenerwowana lub kiedy doświadcza nowych stresujących sytuacji.

Paznokcie i włosy vaty są szorstkie, suche i łamliwe. Włosy mają tendencje do plątania się. Są delikatne i zazwyczaj cienkie. Bardzo często kręcone. W kolorze ich włosów zawsze można doszukać się szarości. Włosy te często przetłuszczają się przy podstawie kiedy końce są dramatycznie suche. Mają tendencje do kruszenia się. Paznokcie vaty są rowkowane i często nierówne. Ich kształt także bywa nieregularny. Osoby tej konstytucji bardzo często też ogryzają paznokcie lub skórki.

Oczy osób o konstytucji vata są najczęściej szare bądź niebieskie.

Osoby tej konstytucji są aktywne. Szczerze i często mało przemyślanie oddają się z całym sercem temu co robią. Osoba typu vata angażuje się bardzo w to co robi nawet kosztem siebie. Często doprowadzają się do permanentnego zmęczenia i wypalenia. Ogólnie są to osoby mało wytrzymałe pod względem fizycznym. Ich mięśnie są zazwyczaj słabe. Dużo pracy kosztuje vate osiągnięcie odpowiedniej i zrównoważonej tężyzny fizycznej. Osoby tej konstytucji często doświadczają przykurczy w różnych częściach ciała, a ich mięśnie i stawy nie przepadają za intensywnym rozciąganiem. Intensywny wysiłek fizyczny je wyczerpuje.

Apetyt osób konstytucji vata jest spory i niezrównoważony. Czasem bardzo mały a czasem ogromny. Zazwyczaj vata nakłada sobie na talerz więcej niż jest w stanie zjeść. Często jednak wystarcza jej do zaspokojenia głodu niewielka porcja za to jedzona kilkakrotnie w ciągu dnia. Osoby tej konstytucji źle znoszą głód lub choćby brak posiłku. Wszelkie głodówki i posty przychodzą im z trudem i bardzo je osłabiają.

Vata to dosha, która ma najwięcej snów. Często też je przeżywa i pamięta. Niestety sny te zwykle są dość niespokojne i bardzo aktywne.

Vata potrafi być impulsywna. Nie kieruje nią jednak gniew czy złość. Częściej to po prostu zbyt szczera reakcja pochłoniętego czym innym umysłu. Zrównoważona vata jest tolerancyjna i ma w sobie ogrom zrozumienia. Ma problem z wypracowaniem cierpliwości i systematyczności. Ale osobiście jestem przykładem tego, że jest to możliwe 🙂 Vata nigdy nie trzyma długo urazy. Nawet jeśli coś ją zdenerwuje – to tylko na moment. Za chwilę już nie będzie pamiętać o co chodziło.

Jeżeli w życiu vata dzieje się coś złego lub coś co nie przebiega po jej myśli jej pierwszą emocjonalną reakcją na otoczenie jest niepokój lub strach. U niezrównoważonej vata może on prowadzić do ciągłych, kompulsywnych myśli i poczucia osaczenia. Jednak złagodzona vata potrafi sobie z tym radzić a jej kreatywny umysł bez trudu wyciąga ją z niejednej życiowej opresji.

Osoby typu vata szybko i z łatwością się uczą. Niestety równie szybko zapominają wszystkiego czego się nauczyły jeśli tylko nie używają tego na co dzień.

Osoby tej konstytucji są bardzo wrażliwe i wyczulone na otoczenie. Bywają zmienne. Systematyczność ciężko im przychodzi, a życie pod jej dyktando skutkuje potrzebom stymulacji na innych poziomach. To najbardziej twórcza i kreatywna dosha. Tworzenie to jej prawdziwa natura. Potrzebuje zmiany do życia. Cały czas planuje i marzy. Zrównoważona vata ma siłę i energię – potrafi przenieść swoje niezliczone pomysły w sferę rzeczywistostą. Dla zrównoważonej osoby tej dosha nie ma ograniczeń 🙂

 

Następny wpis będzie dotyczył pozostałych dwóch dosha. Potem opiszę to co powinna każda z nich jeść i co robić aby zachować harmonię i maksymalizować swój dobrostan.

 

Dziś polenta z kaszy kukurydzianej z suszonymi pomidorami

Sama kukurydza jest sucha i lekka oraz rozgrzewająca więc zaburza dosha vata. Jednak w tej postaci podana, wcześniej gotowana w dużej ilości mleka roślinnego nie powinna mocno zaburzać dosha vata. Łagodnie zaburza dosha pitta i kapha.

 

Składniki:

2 szklanki kaszki kukurydzianej (drobnej);

3 szklanki wody;

2 kostki ekologicznego bulionu warzywnego;

1 szklanka mleka migdałowego (lub innego roślinnego);

1 duża cebula;

7-8 suszonych pomidorów z oleju;

2-3 ząbki czosnku;

3-4 łyżki oliwy z oliwek (może też być oliwa z suszonych pomidorów);

1 łyżeczka suszonego rozmarynu;

sól i pieprz;

w garnku kaszkę zalewamy wodą. Dodajemy kostki bulionowe i pół łyżeczki soli oraz mleko roślinne. Gotujemy ciągle mieszając dopóki kaszka nie wchłonie płynu co w zależności od grubości kaszki trwa od 8 do 15 minut. Zdejmujemy z ognia. Zostawiamy pod przykryciem w garnku aby kaszka doszła.

Piekarnik nastawiamy na temperaturą 180 stopni.

Cebulkę i czosnek obieramy po czym drobno kroimy. Suszone pomidory odsączamy i drobniutko kroimy. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebulkę i smażymy ją mieszając 5-8 minut ? dopóki nie nabierze ciut brązowego kolorku. Dorzucamy czosnek, zmielony rozmaryn i suszone pomidory. Smażymy wszystko na małym ogniu mieszając 5 minut. Dorzucamy zawartość patelni do kaszki i wszystko dokładnie mieszamy. Doprawiamy pieprzem i solą. Przekładamy do foremki. Jeśli nie jest silikonowa trzeba ją wyłożyć papierem albo wysypać bułką tartą. Pieczemy w piekarniku około 30 minut.

Polenta najlepiej smakuje kiedy ostygnie. Wtedy też lepiej wychodzi z foremki i sprawniej można ją pokroić. Najlepiej przechodzi smakiem na drugi dzień. My ją jemy w plastrach podsmażoną polaną sosami wszelakiej maści: koperkowym, grzybowym, chrzanowym etc. Dobrze też smakuje na zimno ? jako drugie śniadanie. Smacznego

 

 

Następny wpis będzie dotyczył pozostałych dwóch dosha. Potem opiszę to co powinna każda z nich jeść i co robić aby zachować harmonię i maksymalizować swój dobrostan.

 

Dziś polenta z kaszy kukurydzianej z suszonymi pomidorami 🙂

Sama kukurydza jest sucha i lekka oraz rozgrzewająca więc zaburza dosha vata. Jednak w tej postaci podana, wcześniej gotowana w dużej ilości mleka roślinnego nie powinna mocno zaburzać dosha vata. Łagodnie zaburza dosha pitta i kapha.

 

Składniki:

2 szklanki kaszki kukurydzianej (drobnej);

3 szklanki wody;

2 kostki ekologicznego bulionu warzywnego;

1 szklanka mleka migdałowego (lub innego roślinnego);

1 duża cebula;

7-8 suszonych pomidorów z oleju;

2-3 ząbki czosnku;

3-4 łyżki oliwy z oliwek (może też być oliwa z suszonych pomidorów);

1 łyżeczka suszonego rozmarynu;

sól i pieprz;

w garnku kaszkę zalewamy wodą. Dodajemy kostki bulionowe i pół łyżeczki soli oraz mleko roślinne. Gotujemy ciągle mieszając dopóki kaszka nie wchłonie płynu co w zależności od grubości kaszki trwa od 8 do 15 minut. Zdejmujemy z ognia. Zostawiamy pod przykryciem w garnku aby kaszka doszła.

Piekarnik nastawiamy na temperaturą 180 stopni.

Cebulkę i czosnek obieramy po czym drobno kroimy. Suszone pomidory odsączamy i drobniutko kroimy. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy cebulkę i smażymy ją mieszając 5-8 minut ? dopóki nie nabierze ciut brązowego kolorku. Dorzucamy czosnek, zmielony rozmaryn i suszone pomidory. Smażymy wszystko na małym ogniu mieszając 5 minut. Dorzucamy zawartość patelni do kaszki i wszystko dokładnie mieszamy. Doprawiamy pieprzem i solą. Przekładamy do foremki. Jeśli nie jest silikonowa trzeba ją wyłożyć papierem albo wysypać bułką tartą. Pieczemy w piekarniku około 30 minut.

Polenta najlepiej smakuje kiedy ostygnie. Wtedy też lepiej wychodzi z foremki i sprawniej można ją pokroić. Najlepiej przechodzi smakiem na drugi dzień. My ją jemy w plastrach podsmażoną polaną sosami wszelakiej maści: koperkowym, grzybowym, chrzanowym etc. Dobrze też smakuje na zimno ? jako drugie śniadanie. Smacznego 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

o pochodzeniu dosha i czekoladowo-bananowy krem z kaszy jaglanej :)

IMGP9356

Wkrótce planuje opisać trzy kolejne ajurwedyjskie dosza ze szczegółowym uwzględnieniem jadłospisu dla każdej z nich. Teraz gwoli wprowadzenia parę słów o ajurwedzie i o tym skąd się wzieły pojęcia vata, pitta, kapha.

Ajurveda to sanskrycki termin, w którym „ajus” oznacza życie, a „veda” mądrość czyli mądrość życia, wiedza życia. Ta wiedza o zdrowym życiu jest prawdopodobnie jednym z najstarszych systemów leczniczych medycyny naturalnej i jest nieprzerwanie  stosowana od blisko 5 tysięcy lat. Ajurweda traktuje człowieka jako swoisty mikrokosmos, ściśle połączony z całym wszechświatem. Ujmuje człowieka holistycznie – na wielu poziomach i w wielu aspektach życia. Jesteśmy według niej nie tylko ciałem fizycznym, ale istotą obdarzoną intelektem, emocjami i indywidualnością. Według ajurwedy każdy człowiek posiada swój własny, wyjątkowy sposób funkcjonowania.

Zupełnie przeciwnie do medycyny konwencjonalnej ajurweda nie klasyfikuje, nie uogólnia i nie sprowadza do wspólnego mianownika. Nie funkcjonuje tu pojęcie normalności, gdzie większość ustanawia normę. Każdy z nas jest traktowany jako indywidualna istota, z większym szacunkiem i w mądrzejszy sposób. Zupełnie też inaczej niż w medycynie konwencjonalnej traktuje się tu chorobę. Medycyna zachodnia skupia się głównie na leczeniu objawów chorobowych, nie bardzo dochodząc do sedna ich powstawania. Specjalizacje medyczne dzielą człowieka na masę poszczególnych narządów, których choroby zupełnie mają się nijak do całości. Profilaktyka zaś dopiero zaczyna raczkować. W medycynie wschodniej leczy się człowieka jako całość, a chorobę traktuje się jako brak równowagi. W Azji istnieje powiedzenie, że tylko słabi lekarze leczą widoczne choroby, dobrzy natomiast potrafią im zapobiec.

Ajurweda to filozofia życia, której sednem jest postrzeganie człowieka z szerszej perspektywy i branie pod uwagę nie tylko czynników fizycznych, ale także duchowych i emocjonalnych. Opiera się ona na założeniu, że każde istnienie jest przejawem energii prany. Prana jest siłą życiową przejawiającą się w pięciu żywiołach: przestrzeni (akaśa), powietrzu (waju), ogniu (agni), wodzie (apas) i ziemi (prithiwi).

Przestrzeń (akaśa) inaczej zwana eterem. Wypełnia wszechświat i jest miejscem istnienia wszystkiego. Z punktu widzenia ciała przestrzeń może być miejscem, w którym powstają wytwory wyobraźni oraz myśl. Powietrze (waju) jest gazowym stanem materii. Same w sobie nie ma formy. Jest niezbędne do życia. Dzięki powietrzu i przestrzeni możliwy jest ruch. W ciele wypełnia wszelkie wolne przestrzenie. Ogień (agni) symbolizuję możliwość transformacji. Umie zmieniać substancje ze stanu stałego w ciekły i gazowy. W ciele zarządza trawieniem, wchłanianiem i przyswajaniem. Woda (apas) to ciekły stan materii. Jest niezbędna do życia. Symbolizuje płynność. Jest niestabilna. W ciele jest nośnikiem życia, schładza i utrzymuje równowagę elektrolitów. Ziemia (prithiwi) jest stałym stanem skupienia materii. Symbolizuje stabilność i brak ruchu. Jest stała, gęsta i zapewnia podłoże. Nadaje ciału formę.

W naszym organizmie znajdują się wszystkie powyższe elementy. Według ajurwedy formują one nasze ciała w pewien ściśle określony sposób, który nazywamy konstytucją ciała (prakriti). Istnieją trzy typy konstytucji ciała oparte na trzech zasadach (tri dosha): vata, pitta i kapha.

Vata to połączenie powietrza i przestrzeni. Jest związana z układem nerwowym i kontrolą ruchu ciała oraz procesem wydalania. Jest zasadą ruchu przejawiająca się w ciele, umyśle i zmysłach. Osoba z konstytucją vata jest bardzo ruchliwa, szczupła, sucha. Mało wytrzymała. Nic w jej życiu nie jest rutyną. Posiada szorstką i sucha skórę o ciemniejszej karnacji oraz zimne ręce i stopy, a także sztywne stawy. Często marznie. Szybko się uczy i szybko zapomina. Zrównoważona jest lekka, aktywna, inteligentna, radosna i beztroska. Niezrównoważona osoba typu vata jest słaba, niepewna, nerwowa, niewiarygodna, wyczerpana i hiperaktywna.

Pitta to połączenie ognia i wody. Jest związana z ciepłem, metabolizmem, produkcją energii i trawieniem. Osoba z konstytucją pitta jest wyrazista, spontaniczna i zmienna.  Inteligentna. Średniej budowy ciała, czasem atletycznej, o jasnej często piegowatej skórze. Nie lubi gorąca i jest nieodporna na ciepło. Doskonale planuje i jest dobrym organizatorem. Lubi wyzwania i jest pewna siebie. Jest ambitna. Bezpośrednia i odważna. Zrównoważona osoba typu pitta jest błyskotliwa, inspirująca, żywotna, i wesoła. Niezrównoważona zbyt łatwo osądza i krytykuje, jest niecierpliwa, wpada łatwo w gniew, bywa agresywna, sarkastyczna i porywcza.

Kapha to połączenie ziemi i wody. Jest związana ze stabilnością fizyczną, odpowiednią budową ciała i równowagą płynów. Fizycznie osoba typu kapha jest silna, ma mocne ciało i dużą wytrzymałość. Porusza się z gracją. Jest bardzo współczująca, tolerancyjna, spokojna i lojalna. Przepełniona miłością. Skłonna do medytacji.  Daje dużo wsparcia i bezpieczeństwa. Lubi spać i leniuchować. Posiada doskonałą pamięć. Zrównoważona kapha ma kojącą osobowość, przepełnioną ciepłem i spokojem. W stanie nierównowagi jest ociężała, nudna, chciwa i leniwa. Kiedy jest niezrównoważona jest podatna na nałogi.

Konstytucja ciała (prakriti) powstaje w momencie poczęcia i nie ulega zmianie w ciągu całego życia. Patrzymy na świat przez jej pryzmat. Większość z nas ma jedną lub dwie dosha dominujące, rzadziej trzy. Istnieje także konstytucja tymczasowa, chwilowa (vikriti) będąca odzwierciedleniem stanu naszego ciała i ducha w chwili obecnej.

Ajurweda twierdzi, ze choroby i nasze dolegliwości są stanem zakłócenia równowagi na poziomie fizycznym, emocjonalnym i duchowym. Znając i rozumiejąc konstytucję naszego ciała zarówno wrodzoną jak i tę chwilową możemy przywracać równowagę poprzez prawidłową dietę i zmianę nawyków życia codziennego, poprzez unikanie tego czego mamy w nadmiarze oraz wzmacnianie tego czego nam brakuje.

Ajurweda skupia się nad przywróceniem harmonii, nie na samym przejawie zakłócenia równowagi – tym samym kładzie nacisk na przyczyny objawłów a nie na same objawy. Połączenie pięciu elementów prany tworzy w każdym z nas niepowtarzalną równowagę dlatego też leczy się tu wyjątkowego człowieka a nie kolejny przypadek danej choroby. Dzięki swojej skuteczności terapia ajurwedyjska przetrwała wieki i jest dziś uznawana za „matkę medycyny”, dając nam świadomość, która może stać się kluczem do przemiany.

Dziś czekoladowo-bananowy krem z kaszy jaglanej. Danie te może zaburzać dosha pitta i łagodnie zaburzać dosha kapha. Powinno łagodzić dosha vata. Aby złagodzić jego wpływ warto do niego dodać ciut zmielonego kardamonu (lub ewentualnie jeszcze ciut zmielonego kuminu).

Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej;

2 1/3 szklanki wody;

1 szklanka mleka migdałowego (lub innego roślinnego);

1/2 łyżeczki soli;

2 banany;

1 garść truskawek lub innych jagód;

3 łyżki masła orzechowego (lub migdałowego);

1-2 łyżeczki kakao;

2-3 łyżki miodu (lub syropu z agawy);

Kaszę zalewamy wodą, solimy i gotujemy mieszając dopóki woda nie wyparuje – około 10-12 minut. Potem zostawiamy 5 minut pod przykryciem aby doszła. Dolewamy do niej mleko, dorzucamy obrane banany, kakao, masło orzechowe i miód. Wszystko dokładnie miksujemy blenderem. Jeśli krem wyjdzie zbyt gesty można dodać ciut więcej mleka do blendowania. Podajemy na ciepło lub na zimno udekorowaną truskawkami. Bardzo syty deser dla całej rodzinki 🙂