IMGP7909

Połowa sierpnia to kalendarzowe lato. Ja jednak widzę to trochę inaczej. Plony zebrane. Dni robią się krótsze. Zieleń zmienia się i staje się jakby zmęczona. Kolor żółty zaczyna zastępować jej intensywność. W wieczornym powietrzu czuć przesyt, zmęczenie i nadchodząca zmianę. To objawy późnego lata. To pora przejściowa – dojo. Pora środka, pora transformacji lata w jesień.

W tym czasie uaktywniają się śledziona i żołądek – mające duży wpływ na nasz poziom energetyczny. Według medycyny chińskiej to one powodują, że pokarmy które spożywamy przemieniają się w energię. Jeżeli dobrze zadbamy w tym okresie o naszą dietę łagodniej zniesiemy wilgotność, zimność i szarość zimnych miesięcy.

W okresie późnego lata najlepiej nam zrobią produkty gotowane w niewielkiej ilości wody lub na parze a także blanszowane. Ważna tu jest prostota pozwalająca na zachowanie większości oryginalnego smaku produktów. Nie powinniśmy jeść pod koniec lata skomplikowanych dań oraz powinniśmy unikać zaskakujących połączeń pokarmowych. Świetna w tym okresie jest kukurydza, dynia, soja, groch, fasolka szparagowa, tofu, ziemniaki, amarantus, marchew i pietruszka a także wszelkie pełne zboża. To łagodne potrawy z przemiany ziemi. Z punktu widzenia ajurwedy przeważa w nich umiarkowany smak słodki. Potrawy w tym okresie powinny być sycące, odżywcze i ciepłe – harmonizujące. Mają one za zadanie przygotować nasz organizm na chłodniejsze pory roku. Nie powinniśmy w okresie późnego lata spożywać natomiast chleba, kanapek wszelakich, lodów, zimnych dań i napojów oraz słodyczy. Pokarmy te osłabią zarówno żołądek jaki i śledzionę, pozostawiają w naszym ciele toksyny i złogi oraz mocno nas wychłodzają.

Dziś sycąca zupa z kukurydzy, mleczka kokosowego i orzechów nerkowca. Świetna późnym latem 🙂 Kukurydza łagodzi nadmiar dosha kapha i umiarkowanie zaburza dosha vata i pitta. Jednak w postaci kremowej, gotowanej zupy działanie zaburzające będzie niewielkie 🙂

Skladniki:
2 kolby kukurydzy;

2-2,5 szklanki wody;

2 łyżki oleju kokosowego;

0,5-1 szklanka mleczka kokosowego;

1 łyżeczka kurkumy;

1 kostka bulionu warzywnego;

1 garść orzechów nerkowca;

sól do smaku;

Obcinamy dużym nożem wszystkie ziarenka z kolb kukurydzy. W garnku rozpuszczamy olej kokosowy. Wrzucamy kukurydzę i orzechy nerkowca. 3-4 minuty podsmażamy na oleju i dodajemy wodę, mleko kokosowe, kostkę bulionową oraz kurkumę. Mieszamy. Gotujemy 10-12 minut. Miksujemy wszystko porządnie blenderem i od razu podajemy.

Zupa wychodzi gęsta i bardzo pożywna. Gotowa w 15-20 minut. Smacznego 🙂